UDOSTĘPNIJ

Prezydent Andrzej Duda – jeszcze jako parlamentarzysta z Krakowa – podróżował samolotem z Warszawy do Poznania by wykładać tam na prywatnej uczelni w celach zarobkowych. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie to, że w imiennych fakturach Duda podróże do Poznania zaliczał do czynności związanych z wykonywaniem mandatu posła.

Jak ustalili dziennikarze „Newsweeka” gdy Andrzej Duda był jeszcze posłem z Krakowa, pracował również na prywatnej uczelni w Poznaniu dokąd latał samolotem z Warszawy za sejmowe pieniądze. Duda deklarował wyjazdy jako „związane z wykonywaniem mandatu posła.

Na imiennych fakturach za podróże i noclegi, do których dotarli dziennikarze za każdym razem widnieje deklaracja prezydenta Dudy jakoby wizyty w Poznaniu miały związek z wykonywaniem mandatu posła. Jednak jak ustalili dziennikarze po „wykonywaniu mandatu posła” przez Dudę w Poznaniu nie ma żadnego śladu. Nie miał tam biura, w którym mógłby spotykać się z interesantami i rozwiązywać ich sprawy, żadne lokalne media nie wspominały też w tym czasie o jego wizytach w związku z czymkolwiek co mogłoby choć w najmniejszym stopniu mieć związek z wykonywaniem mandatu posła.

Dziennikarze wysłali w tej sprawie pytania do Kancelarii Prezydenta jednak nie otrzymali dotychczas żadnej odpowiedzi. Odpowiedzi udzielił jednak partyjny kolega Andrzeja Dudy, jeden z wielkopolskich posłów PiS Tadeusz Dziuba, który wprost oświadczył, że z tego co pamięta to ówczesny poseł Duda przylatywał do Poznania głównie z uwagi na wykłady na prywatnej uczelni.

To nie pierwszy raz gdy na prezydenta Andrzeja Dudą padają oskarżenia o wykorzystywanie publicznych pieniędzy niezgodnie z prawem w czasach gdy był parlamentarzystą. Kilka tygodni temu prokuratura zajęła się m.in. sprawą „fikcyjnych asystentów” europarlamentarzystów PiS, w którą zamieszany ma być także obecny prezydent. Posłowie PiS zatrudniali na fikcyjnych etatach działaczy swojej partii by zaoszczędzić tym samym partyjne fundusze.

Polub pikio.pl by być na bieżąco!

bh, źródło: newsweek

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również