UDOSTĘPNIJ
fot. kprm

Politycy świetnie przygotowują się do swoich wystąpień w mediach. Podobnie jest z dziennikarzami. Pierwszym zależy na tym, żeby nie dać się podejść podchwytliwym pytaniem. Drugim na tym właśnie zależy, żeby jak najbardziej podchwytliwe pytanie zadać.

W czwartkowej audycji radia RMF Marcin Zaborski po raz kolejny dowiódł, że jest mistrzem w swoim fachu. Zadał Beacie Szydło pytanie (zresztą, jak twierdził autorstwa jednego z internautów) o obecną stawkę VAT.

Jaki tort będzie na imprezie z okazji ósmej rocznicy tuskowego VAT-u, którego nie obniżyliście? – zapytał dziennikarz.

Beata Szydło odpowiedziała mu… dłuższym milczeniem. Kiedy wreszcie premier zebrała myśli i była gotowa na odpowiedź – zboczyła z tematu i zaczęła rozwodzić się nad sukcesami rządu. W kwestii podwyżki VAT przypomniała jedynie, że było to działanie Donalda Tuska i wprowadzono go „na rok chyba”. Tak naprawdę – premier Tusk deklarował, że podwyżka VAT-u będzie tymczasowa, jednak 3-letnia, nie roczna.

Kiedy dziennikarz przypomniał pani premier, że PiS w kampanii wyborczej obiecywał obniżkę VAT-u, stwierdziła, że deklarowali jedynie, że „nie podniosą VAT-u”.

– Ja dzisiaj mogę się pochwalić tym, że ściągalność podatku VAT jest doskonała, że do budżetu wpływa coraz więcej środków z uszczelnienia systemu podatkowego – opowiadała Beata Szydło.

Na dociekania dziennikarza w sprawie obniżki podatku jeszcze w tej kadencji, premier znów się wymówiła „nadganianiem zaległości, które przez 8 lat poprzednicy narobili”.

Źródło: wiadomosci.wp.pl

Jakie wykształcenie ma Beata Szydło? Nie do wiary! Czego uczyli się nasi politycy

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również