UDOSTĘPNIJ
Wikimedia Commons

Nierzadko zdarza się, że politykom zarzuca się kłamstwo lub hipokryzję. Często ich zapowiedzi z kampanii wyborczej nie pokrywają się z faktycznym działaniem, a ich opinie dostosowywane są do panującego obecnie klimatu politycznego. Rolą dziennikarzy jest wyłapywać takie nieścisłości.

Henryka Krzywonos to posłanka Platformy Obywatelskiej, która została zaproszona do radia RMF. Rozmowa, którą prowadził Krzysztof Ziemiec zeszła oczywiście na temat aborcji. Wtedy Krzywonos powiedziała następujące słowa:

– Żarty się skończyły. Ja mam siedem córek, mam wnuczki i nie wyobrażam sobie, że moje dziecko czy moja wnuczka urodzi urodzi dziecko niepełnosprawne, które będzie leżało, a ona nigdy nie usłyszy od niego „mamo” i nigdy nie będzie wiedziała czy to dziecko boli cokolwiek czy też nie. 

Na taką odpowiedź przygotowany był Ziemiec, który przypomniał jej pewne wydarzenie z przeszłości.

– I to mówi matka tylu dzieci, działaczka „Solidarności”, która to „Solidarność” na zjeździe w 1990 roku podjęła uchwałę wzywającą ówczesny rząd do zakazu aborcji. To mówi ta sama osoba do Polek? – zapytał.

Na taką ripostę Krzywonos nie była przygotowana. Zamilkła na chwilę, po czym zmieszanym tonem wyparła się wszystkiego.

– Przepraszam, ja nie wiem o czym Pan mówi.

źródło: rmf

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również