UDOSTĘPNIJ

Początek roku 2015 zaczyna się naprawdę przerażająco, zarówno w perspektywie Polski, jak i zachodniego świata. Media rozpisują się na temat ataku na redakcję Charlie Hebdo, górnicy organizują strajki, a nasze szanowne panie feministki mówią o powszechnym dostępie do tabletki “po” bez recepty, dla każdej “potrzebującej” kobiety. Czy coraz bardziej nasilające się ataki muzłumanów i kolejny krok w niszczenie ludzkich istnień tabletką “po” ma ze sobą związek?

“To jest dla dobra kobiet, które nie chcą zachodzić w niechcianą ciążę”- mówi w jednej stacji telewizyjnej przedstawicielka feministek. Według niej powszechny dostęp do tej zdobyczy technologii farmaceutycznej ma pomóc kobietom w “złych” konsekwencjach współżycia seksualnego. Tą “złą” konsekwencją jest zajście w ciążę. Można powiedzieć, że od dekady obserwujemy w Polsce wzmożony ruch, jeśli chodzi o dostęp, powszechność i normalność stosowania antykoncepcji.

Tabletka “po” należy do tzw. antykoncepcji awaryjnej. Awaryjnej, ponieważ jest stosowana po odbyciu stosunku seksualnego, podczas którego istnieje podejżenie zajścia w ciążę. Jak możemy przeczytać w Internecie tabletka “po” to środek antykoncepcyjny zawierający dużą dawkę hormonów (estrogen, progestagen lub estrogen połączony z progestagenem), który przyjmuje się po stosunku, podczas którego partnerzy nie zabezpieczyli się przed niechcianą ciążą.  Mechanizm jego działania polega na blokowaniu wydzielania lutropiny przez przysadkę, co z kolei uniemożliwia owulację.

Metody antykoncepcyjne istniały na świecie od zawsze. My zajmiemy się staraniami grupy pewnych ludzi do tego, aby owa aborcja była postrzegana jako coś normalnego. Za początek ogólnospołecznego wyzwolenia seksualnego uznajemy rewolucję seksualną lat 60. ubiegłego wieku. Zanim zajmiemy się przebiegiem tej rewolucji zobaczmy, kto lub co było inspiracją do takich działań. Duży wkład w rozwój i naukową podbudowę rewolucji seksualnej miały koncepcje powszechnie znanego psychoanalityka Sigmunda Freuda.

Freud uważał kulturę, jako źródło cierpień człowieka. Tworzenie kultury lub samo życie według jej reguł ma być sublimacją, czyli zastępstem do zaspokajania swoich popędów. Dlatego też, aby człowiek mógł czuć się prawdziwie wolny i szczęśliwy ma według niego wyrzec się swoich kulturowych przyzwyczajeń. To tak w skrócie.

Jak możemy się domyślić interpretacja koncepcji Freuda może być różnoraka. Podświadomie czujemy, że nie może ona przynieść nic dobrego. Koncepcje Freuda mogły spowodować to, iż ludzie pragnący je zastosować w swoim życiu zaczną uważać kulturę, w której żyją za przyczynę swoich nieszczęść. Frued żył i tworzył w kręgu cywilizacji chrześcijańskiej. Co więc ludzie czytający i wierzący Freudowi mogli odczytać? Cywilizacja chrześcijańska jest źródłem waszych cierpień, więc musicie się jej wyrzec i stworzyć nową.

Z taką misją ruszyli teoretycy i praktycy wspomnianej już wcześniej przeze mnie rewolucji seksualnej. Mieli oni za zadanie zmiany moralności młodych obywateli USA i Europy. Powstała subkultura hipisów, którzy wyznawali zasadę “Nie róbmy wojny, róbmy pokój” oraz “Kochajmy się”. Nie było w tym nic zdrożnego, ponieważ takie postulaty ma również wiara chrześcijańska. W koncepcji owej subkultury kochanie wszystkich sprowadziło się do niezobowiązującego seksu. Często pod wpływem narkotyków czy środków halucynogennych. Za epicentrum rozkwitu tej “wolnej miłości” uznaje się Woodstock, do którego nawiązuje organizowany w Polsce przez Jerzego Owsiaka Przystanek Woodstock.

Niezobowiązujący seks odbywajacy się nieświadomie miał swoje konsekwencje. Kobiety masowo zachodziły w ciążę, często nie znając swoich partnerów, albo nie wiedząc, jak do tego doszło. Powszechnie stosowane środki takie jak chociażby prezerwatywa nie były skuteczne. Na masową skalę dokonywano aborcji. Ale takie “zabiegi” mogły przynieść niekorzystne konsekwencje dla kobiety. Myślono więc nad środkiem, który będzie skuteczny i powszechnie dostępny do stosowania. Badania nad stworzeniem takiego środka rozpoczęły się już w latach 40. XXwieku. Wtedy to zauważono, iż zastrzyki z progesteronu hamują proces jajeczkowania u zwiarząt, na których to doświadczenie było przeprowadzane. Stwierdzono jednak, że stosowanie zastrzyków podskórnych przed stosunkiem może być niekonfortowe. Poza tym zastrzyki wzbudzają w człowieku podświadomy strach, a występowanie takiego uczucia burzyłoby koncepcję twórców i propagatorów rewolucji seksualnej. Dodatkowo progesteron był wówczas drogim preparatem.

W latach 50. zaczęto obmyślać stworzenie tabletki doustnej, której stosowanie pozwoli zahamować liczbę zajść w tzw, niechcianą ciążę. Osobą, która podjęła się stworzenia takiego preparatu był  Gregory Goodwin Pincus, specjalista w dziedzinie rozmnażania się ssaków. Stworzył on tabletkę, która zawierała w sobie wcześniej podawany podskórnie progesteron. Nie była ona tak skuteczna, jakby oczekiwał, ponieważ ową skuteczność ustalił na poziom 85%. W 1952 r. przez innego naukowca został zsyntetyzowany norethynodrel. I ten oto środek zostanie użyty w tabletce, której stosowanie zaczęło powoli prowadzić świat zachodni do samozagłady.

Tabletka po czasie jej stosowania miała negatywne skutki dla organizmu  kobiety, jednak te sprawy skrzętnie ukrywano, aby nie zachwiały tym pięknym obrazem niezobowiązującej miłości. Przed czasami narastającego wyzwolenia seksualnego społeczeństwa w większy lub mniejszy sposób stosowali się do wskazówek wiary katolickiej, która była jednym z filarów i spoiwem narodów świata zachodniego. Ci, którzy chcieli żyć według nauki Kościoła wiedzieli, iż takie praktyki są złe.

Teologia katolicka mówi o tym, iż Bóg znał nas i stworzył przed naszym pojawieniem się w łonie matki. Stąd też powstający w brzuchu kobiety człowiek jest aktem woli, nie człowieka, a Boga. Nie wiemy przecież kiedy dochodzi do zapłodnienia. Nie znamy szczegółowo momentu kiedy to się stanie. Wie to tylko Bóg. I on pozwala, bądź nie, aby w ciele kobiety pojawił się człowiek. Dodatkowo etyka katolicka szanuje każdego człowieka, który z woli bożej chodzi po tym świecie. Skoro więc przyjmiemy  takie spojrzenie to stosowanie tabletek “po” jest dla katolika niedopuszczalne, ponieważ poprzez takie działanie stara się “oszukać przeznaczenie”.

We wstępie mojego tekstu zadałem takie pytanie, czy nagminne praktykowanie ze strony Europejczyków i Amerykanów antykoncepcji oraz aborcji może mieć związek z dzisiejszym wzmożonym zagrożeniem islamskim terrorem? Śmiem twierdzić, że tak. Jeśli spojrzymy na sam Koran, bez jego interpretowania przez różnego rodzaju imamów i przywódców duchowych jest to tekst nawiązujący i dużo czerpiący ze Starego Testamentu. Otóż Muzułmanie uważają się tak, jak my za potomków Abrahama. Pień moralno – etyczny jest więc w naszym (Chrześcijan) i ich przypadku podobny. Co więcej w Koranie znajdziemy wiele miejsc, gdzie możemy przeczytać, iż zarówno Żydzi, Chrześcijanie i oczywiście Muzłumanie gorliwie wypełniający wolę Bożą będą zbawieni.

Świat arabski patrząc na to, co się dzieje w Europie jest zszokowany. Jest to szok moralny. Miejsce, które dawniej było centrum świata, było cywilizacją najbardziej rozwiniętą staje się cywilizacją śmierci, gdzie dla swojej wygody, pozornego szczęścia czy ucieczki od obowiązków poprzez aborcję ginie wiele ludzkich istnień. Niestety drodzy Państwo to nasze działanie i przyzwolenie na gnicie Europy jest powodem tak wielkiej dziś siły islamu, ponieważ Europa zatraciła kręgosłup moralny jakim była przez wieki wiara w Jezusa Chrystusa. To, co się dzieje na starym kontynencie przypomina biblijną Sodomę i Gomorę. A wiemy dobrze, jak ona skończyła. Mam jednak nadzieję, że znajdzie się dziesięciu sprawiedliwych.

Tekst pierwotnie ukazał się w tygodniku Polska Niepodległa

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas
UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułRanking EHCI: Polski system ochrony zdrowia „niezaprzeczalnie słaby”. Gorzej niż w Albanii i Macedonii
Następny artykułJak kurdyjska lewica pobiła islamistów pod Kobane
Maciej Skotnicki

Z zamiłowania obserwator polskiej rzeczywistości społeczno- politycznej. Student kierunków humanistycznych na technicznej uczelni. Prezes stowarzyszenia Studenci dla Rzeczypospolitej i publicysta tygodnika Polska Niepodległa.

Zobacz również