UDOSTĘPNIJ
Fot. Pixabay (Lobo Studio Hamburg)

Ścieżki kariery najbardziej bogatych i wpływowych ludzi na świecie naprawdę potrafią zaskakiwać. Podobnie było z historią byłego już CEO i dyrektora generalnego Ubera, który swoją pracę dla tej firmy rozpoczął przez… jednego tweeta. Dziś jest już dzięki niej miliarderem.

W styczniu 2010 roku jeden z założycieli Ubera, Travis Kalanick, umieścił na swoim Twitterze wpis, w którym poprosił o wskazówki, gdyż poszukiwał „product managera/dewelopera biznesowego”. Odpisał mu wtedy bezpośrednio Ryan Graves, który miał dla niego tylko jedną radę – żeby napisał do niego maila. Odważny wpis na tyle spodobał się Kalanickowi, że szybko zatrudnił nowego pracownika.

Graves pracował w Uberze na przeróżnych stanowiskach. Chociaż zaczynał stosunkowo nisko, przez jakiś czas był nawet CEO oraz dyrektorem generalnym firmy. Jest także jedną z osób, która pracowała dla niej najdłużej.

Chociaż Graves zdecydował się odejść z Ubera, zobowiązał się do odnalezienia dobrego zastępcy na najwyższe stanowiska, które opuszcza. Dzięki pracy w firmie biznesmen ma teraz na koncie 1,58 mld dolarów i wciąż rozwija swój majątek.

Fot. Twitter

ZOBACZ TAKŻE

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również