UDOSTĘPNIJ

KOD nie daje za wygraną. Takich scen nie widzieliśmy w polskich mediach od tygodni. Względnie łagodna atmosfera polityczna zaostrzyła się po wczorajszym głosowaniu nad obywatelskim projektem ustawy, liberalizującej prawo aborcyjne. Sejm odrzucił go, co zaskakujące, głosami opozycji.

To właśnie ze względu na to, nieprzewidywane rozłożenie głosów, KOD postanowił dziś manifestować pod siedzibą posłów PO.

ZOBACZ TAKŻE: Bójka na ulicach Warszawy! Narodowcy pobili się z KOD 

Członkowie organizacji są rozsierdzeni faktem, iż to właśnie przez tą, opozycyjną partię projekt „Ratujmy Kobiety” został odrzucony w pierwszym czytaniu.

Dzieje się!

Mocne obrazy ze szturmu na siedzibę posłów PO okrążają polskie media. KOD zdaje się być rozgoryczony wczorajszym głosowaniem.

Podobnie zniesmaczona pozostaje część opozycyjnych polityków. Przypominamy, że jeszcze dziś swoją działalność w parlamentarnym klubie Nowoczesnej zawiesiło kilku posłów tejże partii.

W internecie pojawiają się zdjęcia z manifestacji pod siedzibą posłów PO. Media obiegają z kolei informacje o prawdziwym szturmie. Członkowie KOD-u są wściekli na PO za to że niektórzy członkowie tej partii głosowali za odrzuceniem projektu „Ratujmy Kobiety” lub zwyczajnie nie zjawili się w Sejmie. Na obradach zabrakło również kilku posłów Nowoczesnej. Ich obecność mogłaby zaważyć na losach projektu. Do decyzji o jego dalszym procedowaniu zabrakło zaledwie 9 głosów.

ZOBACZ TAKŻE: Fatalna wpadka działaczy KOD. Powitali Tuska jak… Che Guevarę 

Sytuacja jest dynamiczna. Nie wiadomo w ilu jeszcze miastach dojdzie do protestów i jaki będzie ich finał. Już teraz pojawiają się spekulacje na temat możliwego powtórzenia czarnego protestu z października 2016, o którym rozpisywały się światowe media. Na Twitterze pojawiają się zdjęcia protestujących z innych części kraju.

Fakt, iż cała złość działaczy społecznych, związana z głosowaniem Sejmu, kierowana jest na polityków opozycji a nie PiS, zdaje się być prawdziwym precedensem. Podobnie jak to, że za dalszym procedowaniem „Ratujmy Kobiety” opowiedzieli się najważniejsi politycy obozu rządzącego. Wśród nich m.in. Krystyna Pawłowicz i Jarosław Kaczyński.

Wielkie dymisje i nowe twarze - rekonstrukcja rządu w pigułce [ZDJĘCIA]

Plan Petru: Internauci już wiedzą, na czym będzie polegać! [MEMY]

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również