UDOSTĘPNIJ
St Peter's Square Vatican Pope Francis Audience

Papież Franciszek wielokrotnie wzbudzał już wśród wiernych ogromne kontrowersje. Pomimo głośnego wyłamywania się ze sztywnych ram tradycji, zdobył on naprawdę wielu zwolenników, którzy z radością czekają na kolejny niespodziewany ruch, czy gest kapłana. Tym razem doszło do niego, kiedy w czasie chrztu jedno z dzieci przerwało uroczystość głośnym płaczem.

Franciszek jakiś czas temu wziął udział w uroczystości ochrzczenia grupy 13 dziewczynek oraz 15 chłopców. Nagle przebieg uroczystości zakłócił jednak krzyk jednego z maluchów, w ślad za którym poszła reszta dzieci. Reakcji papieża na tę sytuację nie spodziewał się jednak nikt ze zgromadzonych.

Zadziwiająca postawa kapłana

– Właśnie zaczął się koncert – stwierdził Franciszek, upominając wymownie tych, którzy skarżą się często na płacz dzieci w czasie mszy świętych.

– Dzieci zwykle płaczą, przede wszystkim dlatego, że znajdują się w nowym miejscu. Niektóre z nich budzą się wcześniej niż zwykle. Jedno zaczyna płakać, a później następne do niego dołączają. Jezus robił dokładnie tak samo, dlatego często myślę, że jego pierwszym kazaniem był właśnie płacz – dodał także papież, aby po chwili jeszcze bardziej zadziwić zebranych wiernych.

– Msza często jest długa, co sprawia, że maluchy mogą płakać z głodu. Dlatego drogie mamy, w takich sytuacjach nakarmcie swoje dzieci bez obaw. Tak, jak Maryja karmiła piersią Jezusa – stwierdził Franciszek, wywołując gorącą dyskusję wśród wiernych z całego świata.

Swoją wypowiedzią Franciszek oficjalnie dał przyzwolenie na karmienie piersią w kościele. Wśród katolików – zwłaszcza tych bardziej kontrowersyjnych – wywołało to prawdziwą burzę. Trudno zresztą się dziwić – tak duże zmiany w Kościele zawsze napotykają na spory opór.

Gdzie pracował młody Bergoglio? Szokujące! 10 nieznanych faktów o papieżu Franciszku


Te zdjęcia dzieci ze ślubów BAWIĄ DO ŁEZ!

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również