UDOSTĘPNIJ

Na spotkanie z prezydentem Bronisławem Komorowskim w Aleksandrowie Kujawskim nie przyszli wyłącznie sympatycy kandydata PO. Pojawiły się tam również dzieci z przedszkoli i szkół. Wręczono im transparenty z poparciem dla Komorowskiego. 

Z jednej strony to atrakcja dla dzieci z małej miejscowości, z drugiej kontrowersyjne jest wręczanie im transparentów z takimi napisami jak #popieramKomorowskiego czy „Głosuję na Bronka”.

Dzieci i młodzież dzierżąc olbrzymie płachty na spotkaniu z prezydentem miały się uczyć „obywatelskości”. Tak przynajmniej uważa posłanka PO Domicela Kopaczewska, która skomentowała sprawę.

„Podeszłam do maluchów z przedszkola pytając, na kogo czekają. Odpowiedziały mi, że czekają na prezydenta swojego kraju i tak to należy traktować. Jest to niesamowite wydarzenie – obecność prezydenta… to są osoby niegłosujące (…) Przedszkolak, ani gimnazjalista nie głosuje. To jest nauka obywatelskości. Jeśli dzieje się coś ważnego dla mojego kraju, to biorę w tym udział, niezależnie od tego, na kogo będę głosował jako dorosły, bo dokonam swoich własnych wyborów.” – komentuje posłanka PO.


źródło: parezja.pl

fot. flickr

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również