UDOSTĘPNIJ
fot. wikipedia

Nie cichnie wciąż dyskusja medialna wokół odnalezienia w domu gen. Kiszczaka dokumentów dotyczących TW Bolka, które mają świadczyć o rzekomej współpracy Lecha Wałęsy ze Służbą Bezpieczeństwa PRL. Media przypominają, że niektóre dokumenty znajdujące się w teczce zostały już w latach 90. uznane za podrobione. 

Chodzi o pokwitowania odbioru pieniędzy z 18 lutego 1971 r. i 29 czerwca 1974 r., które w 1990 roku zostały uznane przez biegłego grafologa za podrobione przez komunistyczną służbę bezpieczeństwa dokumenty. W odnalezionym w domu gen. Czesława Kiszczaka pakiecie dokumentów znalazły się pokwitowania odbioru pieniędzy z tą samą datą.

Te same dokumenty znalazły się w głośnej książce Sławomira Cenckiewicza i Piotra Gontarczyka pt. „SB a Lech Wałęsa. Przyczynek do biografii”.

Między innymi na podstawie tej opinii, sąd lustracyjny uznał, że Lech Wałęsa nie był agentem SB w rozumieniu ustawy lustracyjnej.

fot. twitter
fot. twitter

Obserwuj Pikio.pl, by być na bieżąco:


bh, źródło: tok fm

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas
UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułTo już pewne. Ojciec Rydzyk dostanie ponad 26 milionów złotych
Następny artykułKontrola Inspekcji Pracy w Sejmie w związku z nocnymi głosowaniami
Wiadomości Pikio

Starannie wyselekcjonowane wiadomości z Polski i ze świata. Podajemy tylko informacje, a opinie pozostawiamy Czytelnikom. Przedstawiamy wiadomości bez cenzury i bez linii redakcyjnej.

Zobacz również