UDOSTĘPNIJ

Redaktor naczelny „Faktów TVN” zadeklarował w radiu TOK FM, że nie molestował żadnej kobiety. Dziennikarz rozpoczął dwutygodniowy urlop, do czasu wyjaśnienia pogłosek o mobbingu i molestowaniu w TVN. W rozmowie z Dominiką Wielowieyską Durczok zarzeka się, że jest niewinny. 

Szef „Faktów TVN” przyznał, że wybucha w pracy, lecz jest to uzasadnione charakterem jego pracy i tym, że ze swoim zespołem spędza kilkanaście godzin na dobę.

„Czym inny jest wymagający szef, a czym inny molestujący szef” – podkreślił Durczok.

„Dzisiaj w mojej firmie pracę rozpoczęła komisja, byłoby czymś kompletnie nienormalnym gdybym w tym czasie pracował. Nie powinienem utrudniać pracy tym, którzy chcą tę sprawę wyjaśnić. Z absolutnym spokojem czekam na te wyjaśnienia”.

„Jeśli komisja znajdzie jakieś niewłaściwe zachowania, sam złożę odpowiedni wniosek do mojego szefa”. – dodał.

„Jak wielu z nas popełniałem mnóstwo życiowych błędów, zapłaciłem za to dość wysoką osobistą cenę. Rozstałem się z moją żoną, nie mieszkamy razem. Nigdy jednak nie wyrządziłem komuś świadomie krzywdy”.

„Nie wiedziałem, że ten artykuł z Wprost jest o mnie”.

„Jestem zdemolowanym psychicznie facetem, który trzyma się tylko dlatego, że żona z którą się rozstałem wspiera mnie w takim momencie. Bardzo bym jeszcze chciał poprowadzić „Fakty”.”.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas
UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułW Sieci bierze pieniądze od Dudy? Chcę poczuć się jak Grodzka
Następny artykułNowy viral. Sędziwa muzułmanka prosto w twarz krytykuje islamskich terrorystów
Wiadomości Pikio

Starannie wyselekcjonowane wiadomości z Polski i ze świata. Podajemy tylko informacje, a opinie pozostawiamy Czytelnikom. Przedstawiamy wiadomości bez cenzury i bez linii redakcyjnej.

Zobacz również