UDOSTĘPNIJ

Podczas jednej z debat prezydenckich przed drugą turą wyborów kandydaci na prezydenta zadeklarowali się, że jeszcze przed ostatecznym głosowaniem ujawnią pełne i dokładne koszty swoich kampanii. Jest już blisko dwa tygodnie po wyborach a finanse nie dość, że nie zostały opublikowane to jeszcze sztaby wyborcze odmawiają ich publikacji.

Podczas debaty prowadzący ją Krzysztof Ziemiec zapytał kandydatów o to czy doprowadzą do tego, że jeszcze przed wyborami 24-tego maja, popierające ich i finansujące ich kampanie partie opublikują wykazy umów cywilnoprawnych zawartych za publiczne pieniądze.

Andrzej Duda zadeklarował się, że zwróci się do szefowej sztabu oraz do pełnomocnika wyborczego o to, aby dokonano takich działań. Natomiast Bronisław Komorowski odpowiedział, że jeśli chodzi o finanse kampanii to jego sztab jest do dyspozycji.

Jak czytamy na jednym z polskich portalów do obydwu sztabów zaraz po złożeniu przez kandydatów tej obietnicy zostały skierowane pisemne prośby o udostępnienie pełnej informacji o wydatkach na ich kampanie wyborcze.

Sztab Bronisława Komorowskiego w ogóle nie odpowiedział na prośbę, pismo zostało automatycznie odesłane.

Natomiast sztab Andrzeja Dudy odmówił twierdząc, że komitet wyborczy ma obowiązek przekazać rozliczenia z kampanii tylko i wyłącznie Państwowej Komisji Wyborczej w terminie do 3 miesięcy po wyborach.

Dziennikarze komentujący sprawę przypominają o panującym wśród polityków powiedzeniu, które mówi, że obietnice wyborcze są po to by je składać a nie spełniać.


Polub pikio.pl by być na bieżąco!

bh, źródło: natemat.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również