UDOSTĘPNIJ

Od kiedy w lipcu Andrzej Duda wystąpił z dwoma wetami, które zablokowały zmianę prawa proponowaną przez Prawo i Sprawiedliwość, prezydent stał się w oczach Polaków hamulcowym. Dotąd uważany za „długopis Kaczyńskiego” Duda został przeciwnikiem galopującego po pełnię władzy Kaczyńskiego. Właśnie wszedł z nim na nowy poziom sporu politycznego.

Przejęcie Ministerstwa Spraw Zagranicznych przez prezydenta? Głosy o takim rozwiązaniu pojawiają się już od pewnego czasu. Oczywiście, na czele MSZ nie zasiadłby Duda, a jeden z jego ludzi. Mowa najczęściej o Krzysztofie Szczerskim, szefie prezydenckiego gabinetu. Tak usytuowany Szczerski dałby Dudzie spory dostęp do kształtowania polityki zagranicznej.

Jak mówi sam Szczerski nie wprost, tylko w wypadku „całościowej zmiany rządu, można by rozważać zajęcie przez prezydenta MSZ”. Oznacza to, że dopiero usunięcie Beaty Szydło ze stanowiska premiera otwiera przed Dudą możliwość przejęcia resortu. Jak do zajęcia nowego miejsca pracy odnosi się Szczerski? Znów dość enigmatycznie szef gabinetu Dudy mówi o „przeorganizowaniu polityki zagranicznej”. Jak wskazują niektórzy komentatorzy, to bardzo ładnie sklecona krytyka pracy MSZ pod rządami Witolda Waszczykowskiego.

– Tylko w kompleksowym wariancie całościowej zmiany rządu mogłaby się pojawić kwestia zwiększenia roli prezydenta w polityce zagranicznej. (…) Pełnię funkcję szefa gabinetu prezydenta. Gdybym miał zmienić miejsce pracy, to musiałoby się to wiązać z większym przeorganizowaniem polityki zagranicznej – mówi Szczerski.

Duda dobija Kaczyńskiego

Szczerski mógłby więc zająć miejsce w resorcie dyplomacji pod warunkiem roztrzaskania rządu Beaty Szydło. Obecna ekipa rządząca jest mocno związana z Jarosławem Kaczyńskim, co oznacza, że pochwalanie jej rozbicia to uderzenie w samego lidera PiS. Z kolei przejęcie MSZ przez Dudę byłoby jawnym prztyczkiem w nos Kaczyńskiego. Duda mógłby wówczas niezależnie od nowego premiera kształtować politykę zagraniczną.

Tym premierem będzie, co bardzo prawdopodobne, sam Jarosław Kaczyński. Tym większe będzie więc upokorzenie dla prezesa PiS, jeśli jednym z ministerstw znajdujących się formalnie w jego mocy, zarządzać będzie Andrzej Duda. Prezydent, który wcześniej kilkakrotnie zagrał na nosie jego ludziom, stanie się wówczas największym wrogiem władz PiS i dobije wizerunek Kaczyńskiego, który dotąd pozostawał niekwestionowanym liderem.

źródło: wprost.pl

Co Kaczyński myślał o swoim bracie? Zaskakujące! 10 rzeczy, których wcześniej nie wiedziałeś o prezesie PiS


Jak mieszka Kasia Tusk? Nie będziesz mógł wyjść z podziwu! [ZDJĘCIA]

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również