UDOSTĘPNIJ

Czasami mięsne specjały mogą okazać się dla nas bardzo niebezpieczne. Przekonał się o tym Pan Piotr z Zabrza, który znalazł 6-centymetrowy drut w salcesonie.

Metalowe znalezisko wbiło mu się boleśnie w dziąsło. Mężczyzna zgłosił swoje odkrycie w sklepie. Sprawdzono resztę produktów i wycofano ze sprzedaży. Sklep zaprzestał współpracy z tym dostawcą produktów mięsnych. Producent salcesonu poinformowany o incydencie przez żonę pana Piotra, bezczelnie zlekceważył skargę.

Śmiertelne zagrożenie w salcesonie

Aż strach pomyśleć, co by było, gdyby mężczyzna połknął owe znalezisko. Pozornie mały drucik może stanowić śmiertelne zagrożenie, kiedy trafi do przewodu pokarmowego, może go doszczętnie sperforować. Pan Piotr zgłosił sprawę do Sanepidu, Izby Weterynaryjnej i zapowiada walkę z producentem salcesonu o zadośćuczynienie.

Kobieta robi aferę, a przecież nic się nie stało. „Świnia musiała coś ze szczotki zjeść”

Pan Piotr rozmawiał z producentem. Mężczyzna twierdzi, że został przez niego zlekceważony, przedsiębiorca stwierdził, że to nic takiego, takie rzeczy się zdarzają. Właściciel Zakładu Produkcji Wyrobów Wędliniarskich w Górach Tarnowskich w programie Fakt. Masz prawo komentuje sprawę:

„Nieszczęśliwy wypadek. Coś w ozorze musiało być i tak się stało niestety. Świnia musiała coś ze szczotki zjeść. Przejrzeć sto kilo ozorów, co tam w ozorze jest? Nie przejrzysz… Takiego metalu drobnego to nawet detektor metalu nie wykryje. (…) Ja się nie czuję winny, ale też ode mnie ostatni produkt wychodzi. Ten co mi to przywiózł też powinien ponieść odpowiedzialność. To jest koło zamknięte.Gdybym wiedział, że taka afera będzie, to może by to dało się załatwić w inny sposób. Ta kobieta by nic z tego nie robiła, bo nic nikomu się nie stało. W mojej całej karierze pierwszy raz mi się coś takiego zdarzyło.”

Arogancka i bezczelna postawa producenta

W dzisiejszych czasach każdy producent powinien dbać o markę, a przede wszystkim o jakość oferowanych na rynku produktów. Poważny przedsiębiorca, u którego doszło do wypadku na linii produkcyjnej, np. oderwania części maszyny wycofuje całą partię wyprodukowanego na tej linii towaru. Robi to w trosce o bezpieczeństwo konsumentów, w chwili, gdy istnieje podejrzenie, że doszło do mechanicznych zanieczyszczeń. Producent wadliwego salcesonu nie do końca zrozumiał powagę sytuacji. Wykazał się arogancką postawą, stwierdził, że nic się nie stało.

Uraz psychiczny do salcesonu

Taka postawa powinna być alarmem dla odbiorców produktów, żeby sprawdzali od kogo biorą towar. „Na razie przez jakiś okres salcesonu na pewno nie będę jadł” – śmieje się Pan Piotr i zapewnia, że od tamtego incydentu sprawdza dokładnie każdy produkt pod kątem niebezpiecznych dla jego zdrowia metalowych dodatków.

Jedzenie tych rzeczy jest NAJGROŹNIEJSZE!

Nie chcesz mieć raka? Nie jedz TYCH rzeczy!

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również