UDOSTĘPNIJ
fot. facebook

Burzę krytycznych komentarzy wywołała odpowiedź jednej z warszawskich drukarni na prośbę matki niepełnosprawnego dziecka o zniżkę na wydruk ulotek informujących o zbiórce na leczenie. 

Na jednym z portali społecznościowych opublikowano odpowiedź na prośbę o zniżkę na wydruk ulotek informujących o zbiórce pieniędzy na leczenie niepełnosprawnego dziecka, które cierpi na nieznaną chorobę neurologiczną, autyzm, padaczkę i zaburzenia mowy. Stanowisko drukarni wywołało oburzenie i falę krytyki pod jej adresem.

 – Niestety ale nie pomożemy. Podobne apele bardzo się obecnie upowszechniły. Dostajemy ich w różnej formie kilkanaście tygodniowo. Nie nam oceniać ich wiarygodność, sytuację materialną czy sens płodzenia takich dzieci – brzmi odpowiedź drukarni na prośbę o pomoc.

 

Odpowiedź drukarni, do której napisałam prośbę o rabat na wydruk apeli dla niepełnosprawnego dziecka.

Posted by Beata Olek on 2 marca 2016

Odpowiedź drukarni wywołała w sieci oburzenie i falę krytyki. Strona firmy na Facebooku jest cały czas zalewana krytycznymi komentarzami.

 – Odmówić to jedno, można zrozumieć argument o nagminności takich próśb. odmówić z klasą to całkiem inna sprawa. Jakim, bez przeproszenia, skurwielem trzeba być, żeby napisać takie słowa. Mam nadzieję, ze wasz mail odbije się viralem na waszych dochodach. Może nie od razu, ze plajta, ale solidne problemy by się wam, gnoje, przydały – pisze jeden z oburzonych internautów.

 – Nie skorzystam na pewno z usług Państwa firmy. Nie można wspierać chamstwa i prostactwa. Straciliście w oczach klientów a w dobie internetu raczej po tej sytuacji klientów Wam nie przybędzie – pisze kolejny.

 – Odmówić – rozumiem, ale posilić się na tak odrzucający komentarz. WSTYD. Musiał to napisać człowiek bez kultury, któremu życie wchodziło za bardzo w dupę. Oby Pan nigdy nie musiał się zmierzyć z trudem opieki nad niepełnosprawnym dzieckiem. Mam nadzieję, że Państwa klienci poszukają usług gdzie indziej. Nie pozdrawiam – napisała inna oburzona internautka.

Są też pozytywne komentarze.

– Wielkie uznanie za profesjonalne podejście do biznesu, nie uleganie presji roszczeniowych klientów i skuteczne propagowanie postaw antynatalistycznych! Każda z roszczeniowych matek może założyć sobie drukarnie, wykupić drukarkę, wyposażenie, sprzęt i opanować kurs Illustratora czy Photoshopa i drukować do porzygu ale dopóki robi to prywatna osoba to nie oczekujcie, że na każde pierdnięcie złapiecie kogokolwiek na litość, bo zapewne właściciel własną, niecharytatywną pracą musi wykarmić swoją rodzinę i rodziny swoich pracowników.

Poprosiliśmy o komentarz drukarni. Właściciel twierdzi, że rozmowa jest zmanipulowana, ponieważ był dalszy ciąg, w którym obydwie strony wyjaśniły sobie zajście. Stwierdził, że skontaktował się z prawnikiem i zamierza skupić się na prowadzeniu drukarni, a nie publicznych oświadczeniach.

Obserwuj Pikio.pl, by być na bieżąco:

bh

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również