UDOSTĘPNIJ
fot. Wikimedia Commons/Ralf Lotys

Byli nierozłączni, dla wielu osób byli symbolem prawdziwej miłości. Byli zupełnie różni, ale potrafili wśród odmienności odnaleźć także to, co ich łączyło. Wojciech Karolak, mąż Marii Czubaszek opowiada o ich małżeństwie w rozmowie z Krystyną Pytlakowską.

Wojciech Karolak jest jazzmanem. Od 1976 roku był mężem Marii Czubaszek. Byli dla wielu wzorcowym małżeństwem. Nie mieli wobec siebie oczekiwań i zawsze darzyli się uczuciem. Maria Czubaszek zmarła nagle w maju 2016 roku. Jej mąż opowiada o ich małżeństwie w książce pt. „Małżeństwo doskonałe. Czy ty wiesz, że ja cię kocham…”, wywiadzie-rzece, którego udzielił Krystynie Pytlakowskiej.

Maria Czubaszek uwielbiała talent swojego męża, chociaż nie lubiła jazzu. On cenił jej pisarstwo. Wojciech Karolak tworzył nocą, jego żona pracowała za dnia. Oboje nie lubili plaży, za to kochali zwierzęta. Nie chcieli mieć dzieci i byli niewierzący. Mimo to ich małżeństwu przyświecała zasada „póki śmierć nas nie rozłączy”.

Czubaszek potrafiła być tak zazdrosna, że kiedyś w kłótni złamała mężowi dwa żebra. Nie miał jej tego za złe. Wręcz przeciwnie – wzruszyło go to, że tak jej na nim zależało. Jemu zależało nie mniej, ale aż tak zazdrosny nie był.

Dziś przyznaje wprost, że brakuje mu żony. Nie potrafi znaleźć swojego miejsca i martwi się o przyszłość.

Bardzo tęsknię za Marysią – mówi otwarcie – Jak się położę, nachodzą mnie ponure myśli, zostałem sam, więc zastanawiam się, kto po mnie przejmie ten bałagan, choć nie powinno mnie to obchodzić – dodaje.

Najlepiej zarabiający aktorzy 2017 - rankingi zaskakują!

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również