UDOSTĘPNIJ
fot. Facebook/Paweł Kukiz

Informacje o stanie zdrowia Pawła Kukiza, które obiegły dziś krajowe media, bardzo zasmuciły fanów muzyka i polityka. Teraz sam zainteresowany przerywa milczenie. Takiej relacji nikt się nie spodziewał.

Polskie media podały dziś informacje o pogarszającym się stanie zdrowia Pawła Kukiza. Jego fani byli naprawdę przerażeni. Współpracownicy ujawnili w rozmowach z mediami, że powodem, dla którego Kukiz trafił do szpitala jest jego tryb życia. Polityk i muzyk miał być przemęczony.

Okazuje się, że wiele osób szuka innych powodów pogorszenia stanu zdrowia Kukiza. Poinformował o tym sam polityk za pośrednictwem swojego Facebooka. Jego relacja ze szpitala zdumiewa.

Wszystkich tych, którzy w komentarzach pod artykułami z informacją o moim pobycie w szpitalu życzą mi jak najgorzej, spodziewają rychłego zgonu, dignozują ćpanie, przepicie, itp. sprawy muszę zmartwić…. Będę żył, czuję się coraz lepiej, bronchoskopia nie wykazała nowotworu a Pani Doktor pochwaliła, że przeszedłem te badania bardzo dzielnie – napisał na Facebooku Kukiz.

Następnie muzyk i polityk poinformował o reszcie wyników badań. Na szczęście nie wykazują one niebezpiecznych zmian. Przy okazji Kukiz w ironiczny sposób skomentował plotki na swój temat. Do wpisu załączył zdjęcia swoje i szpitalnego jedzenia.

Ponieważ Obywatel powinien znać stan zdrowia posła to informuję o zmianach miażdżycowych i zaburzenia czynności wentylacyjnej. Ale to już rezultat PESEL, papierochów i „energetyków”. I do wyleczenia. Aby dać pożywkę trollom informuję również, że przebywam w szpitalu MSWiA. Można więc rozwijać wątki „Służb”, WSI i powiązań z obcym wywiadem, który spreparował moją chorobę, by „pod przykryciem” wrzucić mnie do resortowego szpitala, abym wydobył od lekarzy tajemnice o stanie zdrowia najwyższych urzędników państwowych i przekazał je Moskwie w zamian za koryto w następnej kadencji – napisał Kukiz.

fot. Facebook/Paweł Kukiz
Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również