UDOSTĘPNIJ

Niewinna zabawa podczas przyjęcia urodzinoego w jednej chwili przeistoczyła się w tragedię, której skutki są odczuwalne po dziś dzień. Zosia Zwolińska, lat 35 poślizgnęła się w toalecie. Trzonek szczotki toaletowej wbił się w jej głowę.

Wypadek miał miejsce w grudniu 2015 roku podczas świętowania urodzin Zosi. Kiedy kobieta poślizgnęła się na kafelkach w łazience upadła niefortunnie głową na szczotkę toaletową, której trzon przebił oko i wbił się w mózg.

Natychmiast przprowadzono operację. Choć lekarzom udało się wyjąć przedmiot z głowy to nastąpił obrzęk mózgu w wyniku którego trzeba było wyciąć kawałek czaszki. Obecnie mózg dziewczyny osłania jedynie cienka warstwa skóry, co stwarza poważne zagrożenie dla jej zdrowia i życia.

 –  Możemy mówić o wielkim cudzie, że Zosia przeżyła – mówi Joanna Bartecka, przyjaciółka kobiety. – Jest jednak w połowie sparaliżowana, nie potrafi dobrze mówić – dodaje.

By lekarze mogli zrekonstruować czaszkę Zosi potrzebne jest prawie ćwierć miliona zł. Niestety wymaganej kwoty nadal nie uzbierano. Po rekonstrukcji czaszki istnieje duża szansa, że stan zdrowia Zosi ulegnie znacznej poprawie.

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ