UDOSTĘPNIJ
Pixabay
Piłkarze przyzwyczaili nas już do rozmaitych niebezpiecznych kontuzji. Jednak to, co stało się podczas ostatniego meczu w Albacete, było naprawdę przerażające.

Mariano Bittollo, obrońca gospodarzy – drużyny Albacete Balompie – przekonał się co znaczy dostać w krocze! Argentyński piłkarz podczas meczu z zespołem Huesca SD (3. liga argentyńska) dostał przypadkowy cios od kolegi z drużyny – Romana Zozulja. W rezultacie Bittolo musiał opuścić boisko. Portal dailymail.co.uk poinformował, iż piłkarz miał naprawdę pechowy dzień, ponieważ w jego penisie miało miejsce rozcięcie. Wymagało to chirurgicznej interwencji i zszycia rozerwanego fragmentu ciała.

Po kontuzji obrońca poinformował media, że stawi się na kolejny mecz, jaki będzie rozgrywała jego drużyna. Ciekawem jak całe zdarzenie skomentuje partnerka Argentyńczyka? Z pewnością w sypialni nie będzie jej łatwo.

Co do samego wyniku meczu – drużyna Mariana Bittollo zremisowała bezbramkowo, więc „gol” jaki dostał od kolegi z drużyny stał się najważniejszym akcentem tego dnia na boisku w Albacete.

Polska też wstrzymała oddech

Nasz as i kapitan reprezentacji – Robert Lewandowski – również miał podczas tego weekendu nieprzyjemną sytuację na boisku. Piłkarz Bayernu w meczu z RB Lipsk strzelił bramkę dla mistrzów Niemiec. Po strzale napastnik odczuwał jednak dyskomfort, bo doznał urazu uda i z grymasem opuścił boisko. Na szczęście dziennikarze magazynu „Kicker” poinformowali, że z naszym najlepszym piłkarzem wszystko jest w porządku. Na pewno odetchnął też Adam Nawałka, który będzie mógł liczyć na kapitana kadry narodowej w najbliższych meczach towarzyskich.

Źródło: www.planeta.fm

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również