UDOSTĘPNIJ
źródło: freegreatpicture.com

Wielokrotny mistrz Polski, były członek kadry narodowej, prawdziwy wirtuoz w swoim rzemiośle – takiego pamiętają go bliscy i przyjaciele. Niestety, obecnie jest przykuty do łóżka, gdzie spędza całe dnie. Na jego leczenie potrzeba fortuny, by odzyskał choć ułamek tego, kim był wcześniej.

Rafał Adamczyk to pochodzący z Zielonej Góry wielokrotny mistrz Polski w akrobatyce. Przed laty występował jako jeden z członków klubu Gwardia Zielona Góra. Niestety, wypadek sprzed trzech lat odebrał mu wszystko. Dzisiaj jest niemal całkowicie sparaliżowany, a jedyne ruchy, jakie może wykonywać, to ruchy głową.

Wszystko przez katastrofalną pomyłkę podczas jednego z występów. 42-latek występował w roli gladiatora w hiszpańskim parku rozrywki. Podczas jednego z pokazów nieszczęśliwie upadł i ciężko uszkodził rdzeń kręgowy. W ułamku sekundy stał się niepełnosprawny. Z paraliżem mierzy się do dzisiaj.

– To był dla nas szok. Informacja, że z Rafałem jest tak źle. Jego życie było zagrożone. Kilka dni przed wypadkiem byliśmy u niego – mówi siostra sportowca.

Od roku w Zielonej Górze odbywa się Bieg Gladiatora. To akcja, podczas której zielonogórscy sportowcy biorą udział w charytatywnym biegu i zachęcają do zbiórki pieniędzy na leczenie Adamczyka. Choć w zeszłym roku udało się zebrać 50 tys. złotych, a kolejny bieg odbył się także i w tym roku, to wciąż zbyt mało, by rozpocząć kosztowne leczenie 42-latka. Sportowiec potrzebuje 150 tys. euro, by zacząć rehabilitację, która wróci mu chociaż część sprawności.

źródło: fakt.pl

11 straszliwych chorób, w których istnienie nie uwierzysz

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również