UDOSTĘPNIJ
fot. pexels.com; pixabay.com

Gwiazdy i celebryci ulegają tym samym pokusom i trudnościom życiowym, co zwykli ludzie. Popadają w kłopoty i choroby. Niekiedy dotknie ich także dramat tak straszny, jak choroba alkoholowa.

Agnieszka Kotulanka znana jest najbardziej ze swojej roli w serialu „Klan”. Straciła ją z powodu alkoholizmu. Coraz częściej zdarzało się jej przychodzić na plan nietrzeźwej, spóźnionej i nieprzygotowanej.

Alkohol niszczył ją coraz bardziej. Poddawała się kilkakrotnie różnym terapiom, jednak zawsze potem wracała do nałogu. Nie pomogły prywatne kliniki odwykowe i najlepsi specjaliści. W końcu aktorka podjęła jeszcze jedną próbę. Tym razem w owianej złą sławą publicznej Służbie Zdrowia.

Terapia zaczyna przynosić efekty

Już we wrześniu jej dawny serialowy przyjaciel, aktor, Andrzej Grabarczyk informował o tym, że z Kotulanką jest coraz lepiej. Terapia przynosi efekty, aktorka z dnia na dzień wygląda coraz lepiej. Jak informują pracownicy placówki odwykowej, Agnieszka Kotulanka jest na dobrej drodze do stałej trzeźwości.

– Regularnie chodzi na spotkania terapeutyczne, pojawia się przed gabinetem na czas – podaje personel przychodni.

Skuteczna terapia na tyle cieszy 61-letnią gwiazdę i zajmujących się nią terapeutów, że niedawno miała okazję wyjechać na pewien czas do podwarszawskiego Legionowa. Pobyt w rodzinnej miejscowości pozwolił jej wypocząć. Po powrocie – natychmiast wznowiła również terapię.

Szokujące fakty z dzieciństwa

Agnieszka Kotulanka, mówiąc o swoim dzieciństwie, zawsze wspomina je sielsko i błogo. Opowiada o cudownych okolicach rodzinnej miejscowości.

– Mnóstwo zieleni, swobody. Latem nie wychodziłam z wody, a zimą śmigałam na łyżwach. Pamiętam kościółek, w którym z siostrą szukałam skarbów, i Górę Parkową – mówiła swego czasu.

Jak jednak donoszą media, dzieciństwo aktorki wcale nie było tak wspaniałe. To odbiło się na jej życiu studenckim, a potem także dojrzałym.

– W jej rodzinnym domu w Legionowie obecny był alkohol. Jej ojciec zaglądał do kieliszka – opowiada koleżanka aktorki ze studiów w warszawskiej PWST – Na studiach ten problem zaczął dotykać samej Agnieszki – dodaje.

Nieudane związki, samotne wychowywanie dzieci, zwyczajna samotność doprowadziły do coraz poważniejszych problemów. Zwolnienie z „Klanu”, który był jedyną ostoją stabilizacji, jeszcze bardziej pogrążył aktorkę.

Teraz jednak wreszcie zaczyna wychodzić na prostą. Należy trzymać za nią kciuki i życzyć jak najlepiej!

Gwiazdy, które przeżyły rodzinną tragedię [ZOBACZ!]


Wiedziałeś, że oni też nie mają matury?!

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również