UDOSTĘPNIJ
fot. Wikimedia Commons/Piotr Drabik; flickr.com

Jan Kulczyk, miliarder i przedsiębiorca wielokrotnie współpracował z instytucjami publicznymi przy największych inwestycjach. Jedną ze spółek, należących do Kulczyka i współpracujących z państwem, jest Autostrada Wielkopolska SA.

Po śmierci Kulczyka schedę po nim przejęły jego dzieci. Teraz okazuje się, że będą zmuszone płacić państwu za inwestycje swojego ojca. Komisja Europejska uznała bowiem, że spółka Autostrada Wielkopolska powinna zwrócić Polsce 895 mln zł z pieniędzy, które wcześniej od państwa otrzymała.

Zdaniem Brukseli AW SA otrzymała zawyżoną kwotę rekompensaty z tytułu zmiany ustawy o autostradach płatnych. Z budżetu wypłacono AW SA rekompensatę dlatego, że w 2005 roku zmieniło się prawo. Od tego momentu samochody ciężarowe zwolnione zostały z obowiązku wnoszenia opłat autostradowych.

AW SA wykazała, że z powodu zmiany prawa straci przewidywane dochody. Dane, na podstawie których obliczono stratę firmy Kulczyka, były jednak przestarzałe, bo z 1999 r. W związku z tym KE uznała, że zawyżona rekompensata miała charakter nieuprawnionej pomocy publicznej.

Dochodzenie KE wszczęto w 2014 roku, a teraz zakończyło się decyzją, zgodnie z którą spółka odziedziczona przez dzieci Kulczyka powinna oddać państwu prawie 1 mld zł.

Źródło: money.pl

Tak żyją nieprzyzwoicie bogate dzieci rosyjskich oligarchów [ZOBACZ!]

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również