UDOSTĘPNIJ

W sobotę, 2 kwietnia, na terytorium Górskiego Karabachu doszło do walk. W starciach brały udział siły lotnicze, czołgi oraz artyleria. Póki co, strony konfliktu nawzajem obarczają się winą i przedstawiają sprzeczne dane.

Niepokojące wieści z Górskiego Karabachu pojawiły się w światowych mediach już w sobotni poranek. Służba prasowa nieuznawanej przez większość państw Republiki Górskiego Karabachu podała informację, że w noc z piątku na sobotę azerskie wojsko wkroczyło na teren spornego terytorium i rozpoczęło działania wojenne z wykorzystaniem artylerii i lotnictwa.

Nieco później Ministerstwo Obrony Narodowej Azerbejdżanu opublikowało komunikat prasowy, w którym możemy przeczytać, że winne rozpoczęcia walk jest wojsko ormiańskie, które w nocy dopuściło się ostrzału artyleryjskiego na całej linii frontu. Dane pochodzące z Azerbejdżanu mówią o tym, że Ormianie ostrzelali także osiedla mieszkaniowe zamieszkiwane przez ludność cywilną.

„Cała odpowiedzialność za powyższe zdarzenia w pełni spada na Armenię, która jest agresorem i okupantem” – powiedział sekretarz prasowy Ministerstwa Spraw Zagranicznych Azerbejdżanu Hikmet Gadżijew. W tym samym czasie Ormiańskie MSZ potępiło działania Azerbejdżanu, obarczając go jednocześnie winą za całe zdarzenie, podkreślając że Azerom widocznie zależy na eskalacji konfliktu.

Według danych Baku, Azerbejdżan odzyskał kontrolę nad kilkoma miejscowościami i punktami strategicznymi. Azerska armia zniszczyła 6 ormiańskich czołgów oraz 15 wyrzutni artyleryjskich. Azerowie mówią o 12 ofiarach wśród swoich żołnierzy. Armenia zdementowała powyższe informacje.

Ministerstwo Zdrowia Republiki Górskiego Karabachu poinformowało, że podczas walk obrażenia odniosło 6 cywili, ich stan jest określany jako ciężki, ale stabilny. Według ocen nieuznawanej republiki podczas walk zginęło ponad 200 azerskich żołnierzy. Nie są znane straty strony ormiańskiej, informacje dochodzące do mediów są sprzeczne.

Ambasador Azerbejdżanu w Moskwie w wypowiedzi dla radia Govorit Moskva stwierdził, że  ,,Od 22 lat staramy się pokojowo zakończyć ten konflikt, ale ile można?! Jesteśmy gotowi zakończyć ten spór pokojowymi metodami, jeśli jednak to się nie uda to rozwiążemy go na drodze wojennej”.

Górski Karabach jest terytorium zamieszkiwanym przez Ormian, które jest przedmiotem sporu pomiędzy Armenią a Azerbejdżanem. Obecnie na terenie Karabachu funkcjonuje quasi-państwo Republika Górskiego Karabachu ze stolicą w mieście Stepanakert. Republika dąży do unii z Armenią i jest wspierana przez tamtejszy rząd.

Józef Gawron

POLUB FANPAGE PLURALISTYCZNEGO, BEZSTRONNEGO SERWISU O POLITYCE, BY BYĆ NA BIEŻĄCO

źródło: http://www.interfax.ru/world/501670

http://www.interfax.ru/world/501673

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas
UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułLewactwo: anatomia zła
Następny artykułKukiz’15 przeprowadza frontalny atak na PiS. „Za nepotyzm” (video)
Wiadomości Pikio

Starannie wyselekcjonowane wiadomości z Polski i ze świata. Podajemy tylko informacje, a opinie pozostawiamy Czytelnikom. Przedstawiamy wiadomości bez cenzury i bez linii redakcyjnej.

Zobacz również