UDOSTĘPNIJ
fot. printscreen programu "Dzień dobry TVN" w TVN

Do ogólnokrajowego strajku kobiet zachęcały nie tylko środowiska feministyczne, ale także celebryci, dziennikarze czy politycy. Jedną z osób, która najgorliwiej zachęcała do przyłączenia się do czarnego protestu była dziennikarka Dorota Wellman. Jak się jednak okazało, sama dziennikarka zjawiła się dzisiaj punktualnie w pracy. 

Dzisiaj w całej Polsce (a także poza granicami naszego kraju) środowiska kobiece organizują masowe protesty przeciwko próbom całkowitego zakazu aborcji oraz wprowadzenia prawa, które karałoby więzieniem kobiety poddające się zabiegowi przerywania ciąży.

Do udziału w tzw. czarnym proteście polegającym na tym, że kobiety nie pójdą do pracy lub – jeśli nie pracują – nie będą wykonywały prac domowych przez cały dzień, namawiali politycy, feministki, dziennikarze oraz działacze społeczni.

Jedną z osób, która najgorliwiej namawiała do niepójścia do pracy była dziennikarka TVN, Dorota Wellman.

 – Szanowne panie, jeśli możecie to weźcie udział w naszym kobiecym strajku. Jest to pierwszy tego typu strajk w Polsce. Jeśli możecie to zostawcie wasze obowiązki służbowe, wasze obowiązki domowe i dajcie sobie tego dnia spokój. Pokażmy jak będzie bez nas wyglądać Polska. […] Ktoś chce decydować o naszym życiu i zdrowiu, o naszej prokreacji. A my kobiety, nie jesteśmy głupimi krowami, żeby ktoś za nas te decyzje podejmował – zachęcała do udziału w strajku kobiet Wellman.

Jak się jednak okazuje, sama Wellman zjawiła się dzisiaj w pracy punktualnie co oczywiście odbiło się ogromnym echem w sieci. Już nie tylko przeciwnicy czarnego protestu, ale także jego zwolennicy zarzucili jej hipokryzję.

ZOBACZ TAKŻE – #CzarnyProtest młodej internautki podbija sieć. „Idziemy po was!”

01bqzrd_l578chpbgh2yurabecjpffavbkzmtfk3wat

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu o polityce i społeczeństwie :


bh

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również