UDOSTĘPNIJ

Jeden z głównych doradców prezydenta Andrzeja Dudy, prof. Andrzej Zybertowicz, porównuje kryzys parlamentarny do wojny hybrydowej i zamachów na World Trade Center. Polityk wieszczy również rozlew krwi na polskich ulicach. 

W ostatnim wywiadzie z „Polska The Times” doradca prezydenta Dudy, prof. Andrzej Zybertowicz podważa spontaniczność ostatnich protestów w Sejmie oraz wokół niego i sugeruje, że jest to na wzór konfliktu na Ukrainie – wojna hybrydowa.

  – Nawet jeśli uznamy, że marszałek zareagował pochopnie, to nie podstaw do tego, by twierdzić, że wykluczenie jednego posła (chodzi o Michała Szczerbę z PO – przyp. red.) jest zamachem na demokrację – powiedział Zybertowicz stwierdzając, że protesty opozycji są podejrzane i przypominają wojnę hybrydową.

 – Taka wojna jest wtedy, kiedy w tle działa jakiś koordynator różnych, wydawać by się mogło nie mających ze sobą nic wspólnego, działań. W okresie, gdy opozycja zrobiła zamieszanie w Sejmie i wokół niego, do niektórych rejonów Polski przestał docierać sygnał TVP. A wcześniej samolot, którym leciał Andrzej Duda, miał awarię elektroniki – przekonuje doradca prezydenta Dudy.

 – Naprawdę istnieją grupy zdolne przeprowadzić skomplikowane, wymagające koordynacji operacje. Zamach na World Trade Center jest tego najlepszym dowodem – powiedział Zybertowicz sugerując, że w polskie konflikty wewnętrzne są zaangażowane obce służby, którym zależy na wprowadzeniu w naszym kraju chaosu.

Według prezydenckiego doradcy opozycja ma udział w rzekomej wojnie hybrydowej poprzez dążenie do politycznych konfliktów – tak jak ostatnio, miała wykorzystać protest dziennikarzy do paraliżu prac Sejmu.

Doradca prezydenta Dudy wieszczy również ogromny dramat dla polskiego narodu i krew na ulicach.

Jeśli poleje się krew, będzie to krew na rękach Grzegorza Schetyny i Mateusza Kijowskiego – oświadczył prof. Zybertowicz, dając do zrozumienia, że to właśnie ci politycy są głównymi graczami w „wojnie hybrydowej” przeciwko Polsce.

bh

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również