UDOSTĘPNIJ
Fot. flickr.com

Ostatnie miesiące to dla opozycji prawdziwe pasmo nieszczęść. Rozbite i skłócone wewnętrznie środowisko zamiast zbliżać się do PiS-u, regularnie traci w sondażach. Dziś nastąpiło kolejne wydarzenie, które postawiło opozycję w fatalnym świetle i w oczach wielu mogło odebrać jej resztki wiarygodności.

Mateusz Kijowski, czyli były lider Komitetu Obrony Demokracji, został dziś „przyłapany” przez jednego z internautów w warszawskim centrum handlowym Blue City. W weekendowych zakupach Kijowskiego nie byłoby nic dziwnego, gdyby nie fakt, że działacz uskarżał się na fatalną sytuację finansową. Zdjęcie opublikował na Twitterze Michał Rachoń.

ZOBACZ TAKŻE: Wstrząsający fotomontaż u Kijowskiego po Różańcu. BURZA w sieci

„Koniec zbiórki?”

Jeszcze tydzień temu były lider KOD skarżył się na fatalną sytuację materialną, mówiąc, że jest biedny do tego stopnia, że znajomi muszą robić mu zakupy spożywcze. W internecie zorganizowano zbiórkę na rzecz Kijowskiego, który „groził”, że jeśli jego finanse nie ulegną poprawie, najprawdopodobniej opuści kraj. W ramach pomocy Kijowskiemu zebrano ponad 25 tys zł.

Na zdjęciu, które opublikował dziennikarz TVP Michał Rachoń, widać Kijowskiego na terenie warszawskiej galerii handlowej. Działacz robił zakupy w sklepie TK MAXX, którego asortyment stanowią powszechnie znane marki. Oprócz popularnych ubrań, można tam jednak znaleźć również te od słynnych projektantów, warte po kilka tysięcy złotych. Rachoń podsumował zdjęcie zgryźliwym podpisem: „To co, zbiórka się już zakończyła? Godzina 15.05 warszawskie centrum handlowe Blue City”.

ZOBACZ TAKŻE: Synowie Kijowskiego stracili cierpliwość. Były lider KOD ma problem

Coraz bliżej celu

Co ciekawe, inicjatorką zbiórki na rzecz Kijowskiego jest siostra Krystyny Pawłowicz, Elżbieta Pawłowicz-Opara. Akcja nazwana została „Stypendium Wolności”, a kwota, którą planują zebrać organizatorzy jest 35 tys. złotych. Najwyraźniej właśnie taka jest „cena wolności” w przypadku byłego lidera KOD.

Cel prawdopodobnie uda się zrealizować, gdyż do końca zbiórki pozostały jeszcze dwa miesiące.

Mateusz Kijowski… na budowie?

Działacz narzeka, że choć rwie się do pracy, nie może znaleźć zatrudnienia, gdyż „dorobiono mu gębę”. Na łamach natemat.pl Kijowski chętnie wyliczał swoje kwalifikacje zawodowe.

– W zasadzie umiem robić wszystko. Murować, układać kafelki, w grę wchodzi też elektryka i hydraulika, ale też szyję, kroję, mam doświadczenia w prowadzeniu szklarni i wiele innych. Jedno, czego na pewno nie umiem, to sprzedaż – reklamował się działacz.

Fot. twitter.com

Źródło: wp.pl

9 największych kompromitacji totalnej opozycji


Jak Tusk zachowywał się w szkole? Oburzające! 10 nieznanych faktów z jego życia

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas
UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułSłynni polscy bracia są… gejami. Nadzieje fanek przepadły
Następny artykułKorwin-Mikke: Obecny system opieki zdrowotnej to czysty komunizm

Zobacz również