UDOSTĘPNIJ
Kajetan P prowadzony przez policję
Milczenie Owiec/Flickr

Media dotarły do porażających zeznań „Kanibala z Żoliborza”, czyli Kajetana P. Oskarżony o brutalne morderstwo mężczyzna zeznał, że swoją ofiarę planował zjeść niczym cielęcinę.

Do porażających zeznań udało się dostać dziennikarzom „Super Expressu”. Kajetan P. złożył je dużo wcześniej, aczkolwiek dopiero teraz znalazły się one w mediach. Morderca nie miał żadnych oporów, by opowiadać funkcjonariuszom o swoich planach.

– Chciałem ją zjeść. Nie całą, tylko kawałek. Tak jak jemy cielęcinę. Nie przystąpiłem do spożywania, bo wszystko się posypało – mówił Kajetan P.

Następnie wyznał, że jego inspiracją był Hannibal Lecter, czyli fikcyjna postać obdarzona niezwykłym intelektem, która mordowała swoje ofiary.

– Miałem potrzebę wyżycia się. Plan był taki, żeby pozbyć się tej słabości, którą było przekonanie, że życie ludzkie jest więcej warte niż świni czy komara. Hannibal Lecter był moją inspiracją – dodał.

– Codziennie brałem zimny prysznic, by utrzymać głowę w ryzach. Kolejnym etapem mojej ewolucji było to, że musiałem kogoś zabić. Nigdy nie myślałem o broni palnej. Poderżnięcie komuś gardła to coś odpowiednio bezpośredniego. Chodziło o to, żeby się TYM pobrudzić. Nie chodziło o jakąś perwersyjną przyjemność – opowiadał.

– Zwłoki zamierzałem spalić w Kampinosie. Nie wiem, jak bym je tam przewiózł. Może pociąłbym je na małe kawałki. Ale gdybym został w Warszawie, gdyby wszystko się powiodło, to bardzo prawdopodobne, że musiałbym dokonać taki drugi akt – komentował.

 

Polub fanpage jedynego bezstronnego portalu informacyjnego

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również