UDOSTĘPNIJ
Zbigniew Ziobro
fot. flickr.com

Prezydent Andrzej Duda od pół roku konsekwentnie wzmacnia swoją pozycję w kręgach władzy, wykorzystując wszystkie dostępne w ramach Konstytucji środki. Głowa państwa przygotowuje sobie w ten sposób grunt pod zapowiadane na ten rok referendum konstytucyjne. Nie przeszkadza mu w tym już Antoni Macierewicz, a na celowniku prezydenta znalazł się obecnie Zbigniew Ziobro.

Reforma sądownictwa od bardzo długiego czasu nie przestaje być jednym z najważniejszych tematów w mediach. Zaangażowanie w nią Andrzeja Dudy było jednak tylko początkiem jego rosnącego zaangażowania w bieżące sprawy. Instytucją, która obrał sobie za cel, jest Ministerstwo Sprawiedliwości.

ZOBACZ TAKŻE: Opozycja świętuje, Ziobro nie wierzy. Minister właśnie został…

– Na pewno będziemy patrzeć na to, jaka jest aktywność Ministerstwa Sprawiedliwości, jaka jest aktywność rządu w tej sprawie i nie wykluczamy także zgłaszania naszych projektów – powiedział na antenie Radia ZET Paweł Mucha, wiceszef Kancelarii Prezydenta.

Prezydent bierze się za Ziobrę

Duda nie jest zadowolony z postępów, a raczej ich braku, w reformie sądownictwa. Choć budzące wątpliwości projekty o SN i KRS, wciąż nie poradzono sobie z największą bolączką wymiaru sprawiedliwości – długością postępować. W roku poprzednim wydłużyło się ono średnio o kilka tygodni do 5,4 miesięcy. Jeśli sytuacja się nie poprawi, dni ministra mogą być policzone.

ZOBACZ TAKŻE: Ziobro dostaje pytanie o aferę ze swoim udziałem. Jego reakcja? Bezcenna

 – […] na pewno chcemy tutaj dążyć do tego, żeby walczyć z przewlekłością postępowania. Chcemy tego, żeby następowały określone zmiany jeżeli chodzi o procedurę cywilną, karną – takie, które będą usprawniać postępowanie – kontynuował Mucha.

źródło: crowdmedia.pl

Spod jakiego znaku Zodiaku są najbardziej wpływowi polscy politycy? [ZOBACZ!]

Jakie wykształcenie ma Morawiecki? Imponujące! Oto 10 interesujących faktów na jego temat

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również