UDOSTĘPNIJ

Niniejszy tekst jest nawiązaniem do zamieszania związanego z moją publikacją pt. „Niebezpieczne poglądy Szumlewicza” na portalu Pikio.pl. Celem mojego poprzedniego artykułu było zadanie red. Szumlewiczowi dwóch prostych pytań;

1) Czym jest według niego „antykomunistyczna papka”?

2) Co świadczy o jej szkodliwości?

Wyżej wymienione pytania były w tekście podane w sposób jasny do zrozumienia, jednak Piotr Szumlewicz nie chciał na nie odpowiedzieć lub nie potrafił ich wychwycić. Po opublikowaniu tekstu, w którym wyraziłem zaniepokojenie, że red. Szumlewicz jest zdeklarowanym (sic!) komunistą zauważyłem, że ów artykuł został przez niego udostępniony z krótkim komentarzem;

Nie reprodukujesz bezmyślnych, antykomunistycznych kalek, ośmielasz się zwracać uwagę na zbrodnie żołnierzy wyklętych i krytykujesz mizerne polskie kino propagandowe? Znaczy jesteś zagrożeniem dla państwa i powinieneś złożyć stosowne wyjaśnienie w tej sprawie.

Są to niestety jedyne słowa, którymi Piotr Szumlewicz skomentował mój tekst. Piszę „niestety”, bowiem na próżno w nich szukać odpowiedzi na zadane przeze mnie bardzo proste pytania. Pan redaktor odniósł się natomiast do spraw, które w żadnym stopniu mnie interesowały, gdyż zaznaczyłem nie mam problemu, gdy prezentuje on swój gust filmowy, a o jego poglądach historycznych nawet nie wspomniałem.

Dodam, że wiele czasu poświęciłem na dyskusje ze zwolennikami Piotra Szumlewicza i przekonałem się jak bardzo daleki mi jest to świat. Dyskusję przerwałem w momencie, gdy padło pytanie jednego z socjalistów:

Co złego jest w zadłużaniu państwa?

W tym momencie uświadomiłem sobie, że z niektórymi ludźmi po prostu nie warto rozmawiać. Ponadto liczę, że red. Szumlewicz kiedyś odpowie mi na dwa proste pytania… Fakt jest taki, że odpowiedzi niestety nie otrzymałem, a poszukiwanie powodów unikania odpowiedzi przez komunistycznego (chyba mogę już mówić o tym wprost) publicystę pozostawiam Państwu…

Na prośbę wielu komentatorów postaram się zrobić wszystko, aby był to ostatni mój artykuł poświęcony osobie red. Szumlewicza. Przy okazji dziękuję wszystkim, którzy udowodnili mi, że rozmowa z niektórymi ludźmi nie ma sensu, gdyż dotychczas myślałem, że warto rozmawiać z każdym. Myliłem się…

 

 

 

 

 

Zobacz również