UDOSTĘPNIJ

Jako konsumenci na rynku niemal codziennie dokonujemy wyborów. Oceniamy czy produkt który chcemy nabyć wart jest swojej ceny, przebieramy wśród ofert różnych producentów. Oczywiście nigdy nie mamy pewności, że będzie on spełniał obiecane cechy w sposób nas satysfakcjonujący. Człowiek jednak posiada umiejętność uczenia się, dlatego jeżeli zdarzy się, że kupimy coś, z czego nie będziemy zadowoleni to następnym razem po prostu skorzystamy z oferty kogoś innego.

Dodatkowo w tym przypadku mamy możliwość uczenia się nie tylko na swoich błędach. Zasięgając opinii znajomych lub rodziny stajemy się częścią łańcucha informacji, który sprzyja eliminacji gorszych przedsiębiorców na rzecz lepszych. W efekcie mamy wśród nich rywalizację, która powoduje ciągłe doskonalenie produktu. W dzisiejszych czasach konsumenci mają dodatkowe potężne narzędzie jakim jest Internet. Możemy w nim znaleźć dziesiątki (setki…) opinii na temat produktów, co daje nam jeszcze większą szansę na wybór przedmiotów i usług najlepiej dostosowanych do naszych potrzeb.

Dlaczego w takim razie mechanizm ten (w większości przypadków) nie działa kiedy stawiamy krzyżyki na kartach do głosowania?

1. Dysponowanie tylko jednym z wielu milionów głosów, powoduje brak zainteresowania wyborami, gdyż wpływ tego jednego głosu jest znikomy. Dla porównania kupując dla siebie produkt  sklepie mamy głos decydujący, oczywistym jest więc, że włożymy więcej wysiłku, aby lepiej go spożytkować.

2. Brak zainteresowania i dokładniejszej analizy powoduje, że decyzje podejmujemy na podstawie emocji związanych z danym kandydatem, a nie merytoryki.

3. Nie mając wiedzy na temat wpływu konkretnych rozwiązań prawnych na sytuację w kraju nie możemy ocenić czy jest to wina polityków, czy czynników zewnętrznych, (na które z resztą ci chętnie ją zrzucają).

4. Nie mamy możliwości rozliczenia polityka z jego działań w trakcie trwania kadencji.

5. Przykładowo w wyborach parlamentarnych nie mamy nawet możliwości głosowania na konkretną osobę, a jedynie na listę.

Poprawić sytuację mogłyby zapewne zmiany w sposobie elekcji rządzących. Jednomandatowe Okręgi Wyborcze wydają się rozwiązaniem znacznie lepszym od obecnego (choć nie pozbawionym wad). Dodatkowo każdy wyborca powinien mieć możliwość wycofania poparcia dla swojego kandydata w trakcie trwania kadencji w przypadku gdy np ten nie wywiązuje się z obietnic.

Takie zmiany otworzyłyby drogę do dalszej poprawy jakości sprawowania rządów i zbudowania bardziej świadomego społeczeństwa. Oczywiście nie można oczekiwać od każdego obywatela, że będzie poświęcał swój czas na analizę sytuacji politycznej, aby lepiej spożytkować swój głos, tym bardziej że przykładowo głos jego sąsiada, który może nie mieć o tym pojęcia jest wart tyle samo. Rozwiązaniem jest wynajęcie eksperta, który w naszym imieniu mógłby zarządzać naszym poparciem. Uchroniłoby to nie tylko przed podejmowaniem błędnych decyzji, ale również przed zbyt pochopnym wycofywaniem poparcia, w przypadku kiedy np media donoszą o popełnieniu przez kandydata przestępstwa, jednakże nie zostają przedstawione dowody. Ekspert w takim wypadku nie zareagowałby emocjonalnie, a przeciętny obywatel mógłby.

Jakość i zróżnicowanie ekspertów oczywiście weryfikowałby rynek. W końcu kiedy idziemy do lekarza zależy nam na tym, aby wybrać najlepszego. Natomiast mostów nie projektuje większość tylko inżynierowie posiadający specjalistyczną wiedzę. I tak jak większość ludzi nie ma wiedzy niezbędnej do projektowania mostów, tak samo większość nie ma wiedzy umożliwającej podejmowania prawidłowych decyzji politycznych.

Zobacz również