UDOSTĘPNIJ

Ucz się ucz, bo nauka to do potęgi klucz – powtarzają matki, które mają na sercu dobro swoich dzieci. Czy nauka rzeczywiście jest kluczem do potęgi? Jak pokazuje przykład obecnie urzędującego prezydenta – niekoniecznie. Bronisław Komorowski w ciągu 5 lat swojej prezydentury pokazał, że aby sprawować najważniejszą funkcję w państwie, wcale nie trzeba być wybitnym intelektualistą, wystarczy tylko prezentować poziom intelektualny średnio rozgarniętego gimnazjalisty.

Prezydent kilka razy chełpił się tym, iż napisał swoją pracę magisterską o buncie Żeligowskiego w ciągu 11 dni. A więc wydawałoby się, że mamy do czynienia z wybitnym erudytą. Jednak jak pokazuje bogata historia jego intelektualnych wpadek jest to wyjątkowo nietrafiona opinia. Już w maju 2010 r. Komorowski dał się poznać jako gorący zwolennik popularnej Wikipedii. To z niej dowiedział się, czym jest Rada Bezpieczeństwa Narodowego, a podczas jednej z konferencji prasowych podpierał się wydrukiem z tego popularnego portalu. Pewnie gdyby Komorowski urodził się parę dekad później to teraz przodowałby w pisaniu studenckich referatów w oparciu o to „źródło”. Urzędujący prezydent okazał się również miłośnikiem i wielkim znawcą poezji, szczególnie tej autorstwa Wisławy „Czymborskiej”. Od Bronisława Komorowskiego dowiedzieliśmy się także, że istnieje w Warszawie Uniwersytet Stefana Karola Wyszyńskiego oraz tego, iż jednym z papieży był Jan Paweł III. Ponadto prezydent kilkukrotnie zaprezentował swoje umiejętności ortograficzne oraz stał się chyba pierwszą głową państwa na tej planecie, która potrafi czytać książki „do góry nogami”. Prezydent Komorowski jest także zapalonym kibicem, szczególnie siatkarskim, gdzie podczas meczów wiernie dopinguje piłkarzy.

Można by długo tak wyliczać wpadki Bronisława Komorowskiego, jest to jednak śmiech przez łzy. Ta osoba od 5 lat reprezentuje nasze państwo na arenie międzynarodowej. Niestety jego reprezentatywność, także jest cechą o wątpliwej jakości. Komorowski ma już na swoim koncie nazwanie Dunek…kaszalotami oraz sugerowanie niewierności żonie Baracka Obamy.

Zestawiając potencjał intelektualny Bronisława Komorowskiego i jego głównego kontrkandydata – Andrzeja Dudy nie można nie przyznać pierwszeństwa temu drugiemu. Andrzej Duda jest doktorem nauk prawnych, a miejscem jego pracy naukowej jest Uniwersytet Jagielloński. Ponadto Duda wywodzi się z inteligenckiej rodziny. Z rodziny o takim samym statusie społecznym pochodzi jego żona Agata Kornhauser–Duda, która jest córką wybitnego znawcy literatury serbskiej i chorwackiej prof. Juliana Kornhausera. Kandydat Prawa i Sprawiedliwości na urząd prezydenta Polski jest również jednym z najaktywniejszych i najefektywniejszych, polskich eurodeputowanych. Podczas pracy w Europarlamencie dał się poznać jako sprawny mówca i obrońca interesów Polski. Gdyby tylko sam potencjał intelektualny decydował o tym, kto ma być prezydentem Polski to Bronisław Komorowski nie miałby szans w starciu z Andrzejem Dudą. Analiza 5 – letniego, prezydenckiego dorobku Komorowskiego powinna być przede wszystkim refleksją nad zmianą zasad zgłaszania kandydatów na ten urząd. Czyż nie lepiej by było, gdyby zamiast 100 tys podpisów o zgłoszeniu danego kandydata decydował współczynnik ilorazu inteligencji?

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również