UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia

Jak ostrzega „Dziennik Gazeta Prawna” już niebawem najpewniej wybuchnie kolejna afera związana z piramidami finansowymi, taka jak miało to miejsce w przeszłości m.in. z Amber Gold. W nowej aferze pojawia się coraz więcej poszkodowanych i oszukanych osób. 

„Dziennik Gazeta Prawna” opisuje przypadek kolejnej piramidy finansowej – Pay Trade International, która oficjalnie działa jako tzw. klub biznesowy. Zapisało się do niego do tej pory w sumie 3,5 tysiąca osób – każda z nich wpłaciła na konto firmy od 8 do nawet kilkuset tysięcy złotych. W zamian można oficjalnie otrzymać porady prawne. Głównym źródłem zarobku członków klubu jest jednak zapraszanie nowych osób oraz oferowane przez firmę pośrednictwo w zakupie rzekomo tańszego złota niż gdziekolwiek indziej. Smaczku dodaje fakt, że firma jest zarejestrowana w stanie Wyoming w USA, w przyczepie kempingowej.

Jak wskazuje DGP, Komisja Nadzoru Finansowego widzi w Pay Trade International poważne zagrożenie i określa podejrzaną firmę mianem piramidy finansowej.

KNF już w 2013 roku wpisała Pay Trade International na listę ostrzeżeń publicznych oraz zawiadomiła o sprawie warszawską prokuraturę, jednak – podobnie jak w przypadku Amber Gold – śledztwo z niejasnych przyczyn zostało umorzone. Podobnie stało się po tym, gdy złożono zażalenie od umorzenia.

W wyniku zainteresowania się firmą przez Komisję Nadzoru Finansowego, jej właściciel postanowił ją zlikwidować i powołać inną, o niemal identycznej nazwie i zasadach działania – Pay Trade International Club. Co ciekawe, mimo że właścicielem obydwu firm jest ten sam człowiek to odcina się on od tej pierwszej i przekonuje, ze nie ma z nią nic wspólnego.

Jak ujawnia również Dziennik Gazeta Prawna, lada dzień do prokuratury mają się zgłosić pierwsi poszkodowani, a jest ich w sumie – jak przekonuje gazeta – setki, jeśli nie tysiące.

Polub fanpage jedynego bezstronnego portalu informacyjnego

bh, źródło: dziennik gazeta prawna

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również