UDOSTĘPNIJ

NPD, czyli Narodowodemokratyczna Partia Niemiec, to skrajnie prawicowe ugrupowanie o programie nazistowskim będące kontynuatorem działającej w latach 1950-1964 Niemieckiej Partii Rzeszy. Ugrupowanie liczące obecnie około 7000 członków może rychło zakończyć swój byt.

Niemiecki Bundesrat na początku grudnia skieruje do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o zdelegalizowanie NPD jako rasistowskiego ugrupowania gloryfikującego przemoc. Jak wynika z informacji MSW Badenii-Wrtembergii prace nad wnioskiem do TK zostały zakończone, a prowadzone były na podstawie dowodów zebranych przez działającą od zeszłego roku grupę roboczą. Autorzy wniosku podkreślają wrogą postawę NPD wobec ustroju Niemiec oraz zapowiedzi obalenia istniejącego porządku prawnego.

Przeciwnicy neonazistów spróbują przekonać sędziów do wydania zakazu tworzenia organizacji kontynuujących tradycję polityczną NPD, konfiskatę ich majątku i przekazanie go na cele użyteczne publicznie (w zeszłym roku nacjonalistyczna organizacja otrzymała z budżetu państwa 1,5 miliona euro na swoją działalność). W ostatnich wyborach partia uzyskała zaledwie 1,3 procenta głosów.

Mimo wszystko, przeciwnicy neonazistów obawiają się kolejnej porażki. Kolejnej, bo to nie pierwsza próba delegalizacji NPD. Tym razem impulsem do dyskusji nad usunięciem partii z niemieckiego życia politycznego było wykrycie pod koniec 2011 roku neonazistowskiej grupy terrorystycznej o nazwie Narodowosocjalistyczne Podziemie (NSU), która jest odpowiedzialna za brutalne zamordowanie dziewięciu imigrantów pochodzenia tureckiego i greckiego oraz niemieckiej policjantki. Członkowie Bundesratu obawiają się jednak, że delegalizacja jedynie przesunie neonazistów do podziemia i zwiększy ich popularność.

 

UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułEkrany akustyczne i ich (bez)sens
Następny artykułUkraina na krawędzi bankructwa
Maciej Sobieski
Naczelny poganiacz kmiotów z polskiej sceny politycznej, biesiadnik i artysta

Zobacz również