UDOSTĘPNIJ

Rekonstrukcja rządu planowana była na początku na listopada. To właśnie wtedy mieliśmy dowiedzieć się, kto zmieni ministrów i czy dojdzie do wymiany premier Beaty Szydło na kogoś innego. Później okazało się, że rekonstrukcję dostaniemy niejako „pod choinkę”, gdyż mowa o grudniu. Pojawiają się także nowe rewelacje, dotyczące przyszłości obecnej premier.

Beata Szydło prawdopodobnie nie może liczyć na oszczędzenie w nadchodzącej rekonstrukcji rządu. Coraz bardziej popularną opcją w kierownictwie PiS jest kandydatura Jarosława Kaczyńskiego, który miałby zastąpić Szydło na fotelu szefowej rządu i spełnić jedno ze swoich największych marzeń – stanąć po raz drugi w życiu na czele władz.

To jednak nie jest nic nowego, jeśli chodzi o rozgrywki w strefach władzy. W partii rządzącej coraz częściej się mówi bowiem o ewentualnym „wskoczeniu” Kaczyńskiego na fotel szefa rządu. O wiele ciekawsze jest to, co miałoby się stać z Beatą Szydło po tej rządowej roszadzie. Z najnowszych doniesień pochodzących z Prawa i Sprawiedliwości wynika, że dla Szydło szykowana jest nowa posadka.

Nie Unia Europejska, a Polska i to w samym jej sercu

Dotąd mówiło się, że po usunięciu Beaty Szydło ze stanowiska premier, ta miałaby wskoczyć do administracji Unii Europejskiej. Tam PiS już od pewnego czasu miało jej szykować posadkę komisarza. Przed tym jednak Szydło miała znaleźć się w fotelu marszałka Sejmu i szlifować swój angielski. Jeśli nic z tego by nie wypaliło, premier miała po prostu startować w eurowyborach w 2019 roku.

Coraz popularniejsza w PiS jest jednak koncepcja, by Szydło wcale z Polski nie wyjeżdżała. Władza zastanawia się nad wysunięciem jej w wyborach na prezydenta Warszawy w 2018 roku. Kierownictwo PiS nabiera bowiem wątpliwości, czy Patryk Jaki lub Marek Kuchciński mieli szansę na pokonanie znacznie bardziej popularnego w stolicy Rafała Trzaskowskiego. Fakt, że Szydło znana jest dobrze w całej Polsce i cieszy się niezłym poparciem społecznym, miałby jej pomóc w pokonaniu oponenta z partii opozycyjnej.

Nie ma wątpliwości, że byłaby to powtórka z 2006 roku, kiedy to po odwołaniu Kazimierza Marcinkiewicza ze stanowiska premiera, władzę w swoje ręce wziął Kaczyński, a młodszego kolegę oddelegował na stanowisko prezydenta Warszawy. Marcinkiewiczowi nie udało się jednak. W drugiej turze poległ w starciu z Hanną Gronkiewicz-Waltz.

źródło: wprost.pl

22 najbardziej wpływowe kobiety świata - Szydło wysoko w rankingu


One mają wszystko - oto 10 NAJPOTĘŻNIEJSZYCH rodzin świata [ZOBACZ!]

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również