UDOSTĘPNIJ

Salzburg. w austriackim domu publicznym wpadli na dość nietypowy sposób wyrażania sprzeciwu wobec podatkom. Właściciele oferują między innymi darmowy seks.

Właściciel lokalu, Hermann Müller twierdzi, że podatki jakimi obłożone są „punkty usługowe” są zdecydowanie za wysokie. Nazywa je nawet „karnymi”. Dom publiczny postanowił wdrożyć kampanię reklamową, która przy okazji jest protestem przeciwko podatkom.

„Nie płacimy więcej podatków! Wstęp wolny! Darmowe drinki! Darmowy seks! – można przeczytać na stronie internetowej domu publicznego. Na początku Austriacy uważali, że zapewne jest to jakiś chwyt, a usługi nie są za darmo. Jednakże, austriaccy dziennikarze zostali poinformowani przez obsługę, iż faktycznie za drinki oraz usługi seksualne nie są pobierane opłaty.

Mieszkańców nie trzeba było długo namawiać, a przed domem publicznym pojawiły się długie kolejki chętnych zaspokojenia swoich żądz za darmo. Seks za darmo nie wpisuje się jednak w zawód prostytutki, dlatego kobiety, które mają teraz jeszcze więcej pracy, dostają pieniądze bezpośrednio z kieszeni właściciela domu publicznego.

źródło: TVP Info, Reuters

Polub Pikio.pl, by być na bieżąco:

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas
UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułZ koszyka Jarosława Gowina
Następny artykułWreszcie odnaleziono grób Nefretete? „Mam dowód”
Wiadomości Pikio

Starannie wyselekcjonowane wiadomości z Polski i ze świata. Podajemy tylko informacje, a opinie pozostawiamy Czytelnikom. Przedstawiamy wiadomości bez cenzury i bez linii redakcyjnej.

Zobacz również