UDOSTĘPNIJ
fot. twitter

Wciąż trwa pożar w londyńskim Grenfell Tower. Świadkowie donoszą o przerażających wydarzeniach.

Pożar ogromnego budynku trwa już od nocy. Do szpitali trafiły 64 osoby, z których wiele jest w stanie krytycznym.

Służby donoszą również o 6 ofiarach śmiertelnych, jednak dodają, że ta liczba z pewnością jeszcze wzrośnie. Równolegle z akcją gaszenia pożaru trwa akcja ratownicza.

Agencja Press Association rozmawiała z kobietą – Samirą Lamrani – która była świadkiem mrożącego krew w żyłach wydarzenia. Widziała, jak jedna z kobiet uwięzionych w płonącym budynku wyrzuciła niemowlę przez okno.

Ludzie podchodzili do okien, waląc w nie i krzyczą. Okno było półotwarte, kobieta gestami dawała znać, że zaraz rzuci dziecko i żeby ktoś je złapał – relacjonowała Samira Lamrani.

Na szczęście jednemu z mężczyzn udało się złapać niemowlę i obecnie jest ono całkowicie bezpieczne. W budynku ma przebywać jednak nadal mnóstwo osób, w tym dzieci.

My na dole wspieraliśmy ich, mówiliśmy, że robimy wszystko, co tylko możemy i że zadzwoniliśmy pod numer 999 – mówiła dla Agencji Press Association przytłoczona sytuacją kobieta.

źródło: Sky News, PAP

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również