UDOSTĘPNIJ
Fot. Wikimedia Commons (Michał Koziczyński) - Flickr (Freedom House)

Polityczny i duchowy przywódca narodu tybetańskiego, Dalajlama, w rozmowie z dziennikarzami odniósł się do swoich refleksji dotyczących kryzysu migracyjnego wciąż trwającego w Europie. Jego stanowisko bardzo zdziwiło odbiorców, ponieważ zmieniło się od ostatnich komentarzy na ten temat z 2015 roku.

– Kiedy patrzymy na twarz każdego uchodźcy, a zwłaszcza dzieci i kobiet, czujemy ich cierpienie, a człowiek, znajdujący się w lepszej sytuacji życiowej, ma obowiązek im pomóc. Jednak z drugiej strony, aktualnie jest ich zbyt wielu – powiedział mediom Dalajlama. Tłumaczył także, że taka ilość przybywających do Europy imigrantów i uchodźców jest po prostu nieodpowiednią dla niej rzeczą.

– Europa, a w szczególności Niemcy, nie mogą być arabskie. Niemcy to Niemcy – dodał przywódca. Jest to niemały zwrot w jego poglądach, gdyż jeszcze w 2015 roku wychwalał i stawiał jako wzór państwa takie, jak Austria, czy Niemcy, które decydowały się przyjmować wielu uchodźców. Prawdopodobnie Dalajlama nie mógł jednak przewidzieć, jak cała sytuacja rozwinie się i przekształci. Wciąż namawia on bowiem do szerzenia dobra i dzielenia się tym, co się ma z potrzebującymi. Zachęca jednak także, do zachowania zdrowego rozsądku oraz umiaru.

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również