UDOSTĘPNIJ
fot. Max Pixel, Pixabay

„Gazeta Finansowa” dotarła do nagrań, które wstrząsną branżą farmaceutyczną i resortem zdrowia. Słychać na nich m.in. jak oficer Służby Kontrwywiadu Wojskowego zachęca Głównego Inspektora Farmaceutycznego do nielegalnych praktyk. 

Według gazety w siedzibie GIF miało dojść do spotkania 5 wpływowych osób. Wśród nich był m.in. oficer SKW. Zebrani rozmawiali o tym „jak naprawić rynek farmaceutyczny” w Polsce. Jednogłośnie przyznali, że większość aptek i hurtowni dopuszczało się procederów niezgodnych z prawem.

Podsłuchiwane osoby zdecydowały się wezwać do siedziby przedstawiciela firmy Neutica – lidera rynku – po to, by po wyjściu został złapany przez CBA.

Albo im po cichu dać po łbie i wiesz, żeby tego nie robili, albo zrobić dużą falę. Tak? A jak zrobimy dużą falę to mamy protesty, bo ludzie nie mają leków – mówi na nagraniu oficer SKW.

Kolejne etapy rozmowy są równie oburzające. Zebrani rozmawiają na temat przyszłości Neuki.

Neukę trzeba rozwiązać sensownie… Bo, kur**, słuchajcie, za chwilę nie będzie leków, bo PGF ma ten sam problem, tak? – mówi oficer.

Ja mówiłem, kiedyś trzeba wszystkich zamknąć – odpowiada GIF.

Nie, nie, a ja mówię tak… Zbysiu, a kto będzie rozdawał leki pacjentom? (…) Nie do końca się z tym zgadzam, bo… jak wrzucisz granat, żeby odpryskami wszyscy nie dostali. Trzeba wiesz, co zrobić. Przyprowadzić ich tu. Kurwa…podpisywać rzeczy, pokazać im dokumenty, które mają. Dać im po łbie i powiedzieć, że mają współpracować i tyle – zareagował oficer.

Na nagraniach słychać jak rozmówcy mówią o „Kostku”. Najprawdopodobniej jest to minister zdrowia, Konstanty Radziwiłł. Zebrani planują wymieniać się obciążającymi go materiałami. Oficer SKW prosi o przyniesienie ich na pendrive`ie, aby zebrani nie mieli problemów przy zmianie władzy. W nagraniach zebranych przez „Gazetę Finansową” jest również mowa o materiałach obciążających Ewę Kopacz.

źródło: money.pl

ZOBACZ TAKŻE

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również