UDOSTĘPNIJ

Znany z występowania od wielu lat w programie „Młodzież kontra”, będący na co dzień osobą dość rozpoznawalną i kojarzoną.
Dla Polskiej Policji jednak dopiero protest, na którym ośmieszył prezydenta poprzez nawiązywanie do jego żenujących wybryków w Japonii, pozwolił na rozpoznanie, że jest on rzekomo… pseudokibicem, uwaga, ściganym listem gończym.
Może powinniśmy się również spodziewać, że to on wkrótce okaże się zabójcą Borysa Niemcowa?

Jak mogliśmy wyraźnie zauważyć z nagrania z całego niedzielnego incydentu, działacz stowarzyszenia Młodych dla Polityki Realnej – Marek Marecki, nie miał w planach zarzucanego mu rzutu krzesłem w prezydenta. Jak wiemy, był to happening nawiązujący do zachowania prezydenta Bronisława Komorowskiego podczas wizyty w Japonii. Co ciekawe, nagranie wyraźnie pozwala na to, by usłyszeć, iż niewylegitymowani funkcjonariusze zarzucają mu jedynie „zakłócanie porządku publicznego”. Hm, czyżby wersja z próbą rzutu krzesłem powstała jakoś później? Zastanawiające.
A jeśli ktoś zamierza powiedzieć, że działacz MdPR się rzekomo przyznał, odpowiem pytająco: „podpisujesz czy gaz?”.

Nagranie z zatrzymania Marka Mareckiego:

 

Z czym możemy mieć więc do czynienia? To, że jest to jawna walka z wolnością słowa – już wiemy.
Jednak teraz to przekracza już wszelkie standardy. Jest to najprawdopodobniej próba załamania morale ludzi stanowiących realną, wolnościową opozycję dla obecnego rządu.

Nawet jeśli wersja policji nie jest w 100% łgarstwem, a na ten moment wydaje się, że jest przynajmniej w zdecydowanej większości mocno wątpliwa, nie wolno nam akceptować tego, że możemy mieć wrażenie życia w kraju totalitarnym, gdzie krytyka władzy staje się czynem, za który można mieć poważne problemy z organami mającymi zapewniać bezpieczeństwo w kraju.
W tym miejscu, apeluję do wszystkich, którzy mają możliwość się pojawić, i którym zależy na wolności słowa w naszym kraju o obecność na dzisiejszym proteście w Krakowie – [Manifestacja przeciw bezpodstawnemu zatrzymaniu Marka Mareckiego]