UDOSTĘPNIJ

Do zadziwiających, niepokojących wręcz zdarzeń doszło właśnie na terytorium Rosji, gdzie służby zatrzymały polskiego historyka, który na co dzień pracuje bezpośrednio dla organu zależnego od Prawa i Sprawiedliwości. Ambasada naszego kraju w Moskwie poinformowała już, że monitoruje całą sytuację. Nie wiadomo jednak, jak zareagują na nią polskie władze.

Funkcjonariusze Federalnej Służby Bezpieczeństwa zatrzymali w Moskwie pracownika IPN, dr hab. Henryka Głębockiego. Przebywał on w Rosji od 14 listopada, aby prowadzić tam badania dotyczące relacji naszego kraju z sąsiadem w XIX i XX wieku.

ZOBACZ TAKŻE: Unia wypowiada otwartą wojnę Putinowi. Wydadzą miliony

Człowiek PiS zatrzymany

Historyk miał korzystać przy tym ze zbiorów archiwalnych oraz bibliotecznych, które zostały dla niego właśnie zablokowane.

– Zatrzymanemu odczytano decyzję FSB z 21 listopada br. o konieczności opuszczenia terytorium Federacji Rosyjskiej w ciągu 24 godzin od daty jej otrzymania, pod groźbą przymusowej deportacji. Decyzja FSB, bez wskazania merytorycznego powodu wydalenia oraz możliwości odwołania, oznacza jednocześnie zakaz ponownego wjazdu na terytorium Rosji – poinformowali oficjalnie przedstawiciele polskiego IPN.

ZOBACZ TAKŻE: Rosja przeprowadza ataki! Polska głównym celem

Tak żyją nieprzyzwoicie bogate dzieci rosyjskich oligarchów [ZOBACZ!]


Te MEMY najlepiej podsumowują 2 lata rządów PiS!

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również