UDOSTĘPNIJ
fot. youtube

Kultywujący pamięć o Armii Czerwonej rosyjscy motocykliści „Nocne Wilki” przejechali przez czeską Pragę w ramach rajdu upamiętniającego zwycięstwo Związku Sowieckiego nad III Rzeszą. Czesi jednak nie przyjęli Rosjan zbyt ciepło. Wcześniej przekroczenia granicy motocyklistom odmówiły m.in. polskie władze. 

„Nocne Wilki”, czyli motocyklowy klub powiązany z rosyjskimi służbami i czynnie wspierający politykę Władimira Putina, po raz kolejny miał problemy z dotarciem do stolicy Niemiec w ramach corocznego „rajdu na Berlin”, który upamiętnia zwycięstwo Armii Czerwonej nad III Rzeszą.

Rosjanie próbowali przejechać przez Polskę, jednak nasze władze odmówiły im przekroczenia granic z uwagi na „zagrożenie bezpieczeństwa i ładu publicznego”.

Inaczej postąpiły czeskie władze, wśród której nie brakuje prorosyjskich polityków. Rosyjski klub motocyklowy przejechał m.in. przez stolicę naszych południowych sąsiadów. To właśnie w Pradze spotkali się także z największą niechęcią.

Podczas przejazdu głównymi ulicami Pragi, na chodnikach i poboczach ustawiali się Czesi wykrzykujący w stronę Rosjan często niecenzuralne hasła. Pojawiły się także antysowieckie transparenty, przypominające o zbrodniach Armii Czerwonej oraz flagi wyrażające solidarność z Ukrainą czy poparcie dla działań NATO.

POLUB FANPAGE PLURALISTYCZNEGO, BEZSTRONNEGO SERWISU O POLITYCE, BY BYĆ NA BIEŻĄCO

bh

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również