UDOSTĘPNIJ

Polska jest jednym z tych krajów w których po jednej stronie słania się zalane w sztok prawo, po drugiej zaś stoi naburmuszona rzeczywistość.
Jedno na drugie nie chce patrzeć bowiem wiele lat temu rozstali się ze sobą w dość burzliwych okolicznościach i do dzisiaj wybaczyć sobie nie mogą tego, że jedno zdradziło a drugie sprawia wrażenie wiecznie pijanego.
Zdążyliśmy się do tego przyzwyczaić, zdążyli się do tego przyzwyczaić również rządzący nami ministrowie, którzy nie ukrywają, że „Państwo polskie istnieje teoretycznie.”

A skoro głównym filarem każdego państwa jest prawo to i nic dziwnego, że również prawo istnieje u nas tylko teoretycznie.
Czasem zdarzają się jednak sytuacje do których mimo całej wyrozumiałości i znieczulenia zaaplikowanego nam przez różne większe i mniejsze afery ostatniego ćwierćwiecza oraz prozę życia codziennego, przyzwyczaić się nie potrafimy.
Wtedy właśnie nasza szarobura rzeczywistość nabiera różnobarwnych rumieńców.

Wczoraj rzeczywistość zarumieniła się na czerwono a wszystko dzięki małej grupce pogrobowców Stalina i Lenina, którzy przez nikogo niepokojeni oddali hołd okupantom i katom naszego narodu obwieszając się flagami Związku Radzieckiego.
Część z nich legitymowała się jako członkowie działającej legalnie Komunistycznej Partii Polski.

Na zakończenie pozostaje mi tylko zacytować Art. 13 teoretycznie istniejącej konstytucji teoretycznie istniejącego państwa:
„Zakazane jest istnienie partii politycznych i innych organizacji odwołujących się w swoich programach do totalitarnych metod i praktyk działania nazizmu, faszyzmu i komunizmu, a także tych, których program lub działalność zakłada lub dopuszcza nienawiść rasową i narodowościową, stosowanie przemocy w celu zdobycia władzy lub wpływu na politykę państwa albo przewiduje utajnienie struktur lub członkostwa.”

Zobacz również