UDOSTĘPNIJ

15.01.1919 roku. Niemcy. Dzielnica Prasowa w Berlinie.

Na ulicach morze czerwonych sztandarów. Rzeka ludzi w różnym wieku, odzianych w obdarte, robotnicze kombinezony, znoszone garnitury tudzież zwykłe gałgany, płynie ulicami  Berlina tłocząc się wokół specjalnego podium stojącego na środku placu. Wznoszą ku niebiosom i pochowanym po kątach ?burżujom? zaciśnięte gniewnie pięści rycząc  ?Precz z kapitalizmem?, ?Precz z wyzyskiem? ?Niech żyje socjalizm?, ?Niech żyje Niemiecka Republika Rad!?.

Na ich czele stojąca na podwyższeniu, drobna, ciemnowłosa kobieta z uśmiechem przygląda się niejednorodnej zbieraninie Żydów i robotników. Ich wrzask zawisł nad całymi  Niemcami niczym złowroga, karmazynowa chmura zwiastująca burzę jakiej ludzkość dotąd nie zaznała. To Róża Luksemburg, współzałożycielka SDKPiL1, Związku Spartakusa2  i jedna z przywódczyń SPD3.  Jest szczęśliwa, po latach walki jej sen nareszcie się spełnia. Zmasakrowany przez wojnę świat drży w posadach. Stare imperia walą się w gruzy a stary ład topi się we krwi  reakcjonistów, burżuazji, kleru i nacjonalistów.

Nadchodzi era permanentnej rewolucji. Czas pożogi, głodu, zamętu i wojny.

Lecz co to? Nagle rozlegają się strzały.

Ludzie, którzy jeszcze minutę temu stali solidarnie, jeden obok drugiego tworząc wielką, kolektywną masę gotową rozerwać cały świat na strzępy, teraz tratują się bez pardonu  próbując jak najszybciej odnaleźć drogę do indywidualnego wybawienia. Ciżba chaotycznie rozbiega się na wszystkie strony. Trwa krwawa walka o byt w której zwyciężą tylko  najsilniejsi i najsprawniejsi. Czerwone chorągwie padają pokotem na bruk. W tle rozlega się coraz głośniejsze brzmienie Deutschlandlied- Pieśni Niemców.

Czerwona Róża słyszy wszędzie dookoła przepełnione trwogą okrzyki: ?Freikorps!?
Z obu stron placu nadjeżdża coraz więcej ciężarówek wypełnionych żołnierzami. Na każdej ciężarówce stoi zainstalowany megafon wyrzucający z siebie wypełnioną wolą mocy muzykę Haydna.

?To koniec? myśli smutno Róża ?Rewolucja się skończyła. Czerwony sztandar został wdeptany w błoto okutymi buciorami reakcyjnego żołdactwa.?

W mgnieniu oka zostaje siłą ściągnięta z podium przez dwóch rosłych policjantów, którzy odprowadzają Rozalię Luxenburg do wojskowej ciężarówki.

Tam już czekają na nią umundurowani chłopcy z freikorpsu gotowi rychło podziękować jej za wszystkie dobrodziejstwa rewolucji, które z takim uporem próbowała zaszczepić na  polskiej i niemieckiej ziemi.

Wciąż jednak była pewna siebie i hardo patrzyła w oczy swoim katom…a może ofiarom swojej rewolucyjnej działalności?

Wierzyła, że nie odważą się zrobić Jej krzywdy. Ona- Matka niemieckiej lewicy rewolucyjnej, jedna z autorek programu erfurckiego 4,  feministka, która cało wychodziła z różnorakich opresji, inspiratorka niezliczonych zamachów, powstań i manifestacji, kobieta, która bezwstydnie opluwała największe świętości  drwiąc z przywiązania do tradycji, kultury, historii i więzów rodowych zawsze stała ponad prawem. Dlaczego więc tym razem miało być inaczej?…

Strach zajrzał w jej czarne niczym listopadowa noc 5 oczy dopiero kiedy poczuła na skroni zimną lufę pistoletu.

Ostatnia myśl Rozalii przywróciła jednak na jej usta blady uśmiech. Oto krew ubarwi białą suknię Róży na jej ulubiony kolor…czerwony.

Ostatecznie każdy dostaje to na co zasługuje.

Pamięci bohaterki lewicy Rozalii Luxenburg- komunistki, która aktywnie zwalczała wszelkie przejawy patriotyzmu, porównywała polskie godło narodowe do ?oskubanej gęsi?,  podburzała robotników do organizowania masowych strajków i zbrojnych powstań. Tej, która Sprowadziła śmierć i niezliczone cierpienia na tysiące ludzi, siała zamęt i defetyzm  gdziekolwiek się pojawiła, osłabiała polski naród poprzez ukierunkowywanie polskiego, nieuświadomionego proletariatu na tory marksistowskie. Niech pamięć o niej będzie  paralelna z jej ?bohaterską? działalnością.

Niech jej historia stanie się przestrogą dla potomnych: każdego kto podnosi rękę przeciwko własnemu narodowi prędzej czy później czeka zasłużona kara. W życiu doczesnym albo  po śmierci. My zaś, walczmy o to żeby również za życia odpowiedzieli za swoje grzechy bo tylko w ten sposób jesteśmy w stanie stworzyć społeczeństwo opierające się na silnym  fundamencie moralnym. Fundamencie którego pierwsza zasada brzmi: za czynione przez Ciebie zło czeka Cię kara, za dobro- nagroda.

Zbrodniarze tacy jak Kiszczak czy Jaruzelski muszą zostać niezwłocznie osądzeni i jednoznacznie potępieni (niezależnie od ich stanu zdrowia a nawet tego czy żyją czy też oddalili się  już w rozkoszny niebyt). Bohaterowie tacy jak żołnierze NSZ czy WIN-u muszą zostać godnie upamiętnieni. Dopóki do tego rozliczenia nie dojdzie nie mamy prawa nazywać III RP państwem ?zdrowym moralnie.?

W dalszym ciągu będziemy żyli w cieniu totalitarnego reżimu i tych samych komunistycznych antywartości, niezależnie od biologicznej wymiany pokoleniowej.

Walczmy więc o sprawiedliwość…Bo jeśli nie my to kto?

1 Socjaldemokracja Królestwa Polski i Litwy- radykalnie socjalistyczna, marksistowska partia polityczna. Jako jej przywódczyni Czerwona Róża zaciekle zwalczała „socjalistów patriotów” z PPS-u frakcji rewolucyjnej uznając ich za zdrajców idei socjalizmu którego fundamentem był według niej  obok pełnego kolektywizmu, internacjonalizm i międzynarodowa rewolucja proletariacka.

2 Ideowa prekursorka Komunistycznej Partii Niemiec. Organizacja ?robotnicza?, sterowana przez Lenina. Zbrojne ramię Rewolucji Niemieckiej

3 Socjaldemokratyczna Partia Niemiec- współcześnie jest jedną z dwóch najpotężniejszych sił politycznych w RFN.

4 Program ów stał się fundamentem dla większości partii socjaldemokratycznych w Europie. Zakładał daleko idące reformy gospodarczo-społeczne nazywane planem minimum, które w efekcie miały w końcu doprowadzić do zastąpienia kapitalizmu socjalizmem. Jawnie odwoływał się do idei marksistowskiej)

5 Słynna rewolucja niemiecka z 1918 roku której zwieńczeniem było proklamowanie powstania Republiki Weimarskiej rozpoczęła się w Kilonii w nocy 3 listopada

UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułFacebook usuwa prawicowe strony
Następny artykułAndrzej Pilecki: Mój Ojciec nienawidził kłamstwa. WYWIAD
Patryk Patey
Z ducha, serca i rozumu- narodowiec, polski patriota. "Jestem Polakiem ? więc mam obowiązki polskie: są one tym większe i tym silniej się do nich poczuwam, im wyższy przedstawiam typ człowieka."

7 KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ