UDOSTĘPNIJ
źródło: flickr.com

Program „500 plus” już od samego początku budził duże emocje, a wraz z upływem czasu kontrowersje narastają. Okazuje się bowiem, że urzędnicy mają duże problemy z egzekwowanie norm wynikających  z ustawy „o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci”.

Czy świadczenia z programu 500 plus przysługują cudzoziemcom? Oczywiście, o ile tylko spełnią odpowiednie warunki. Prawodawca wyjaśnił to już w pierwszym artykule ustawy.

Art. 1. 1. Ustawa określa warunki nabywania prawa do świadczenia wychowawczego oraz zasady przyznawania i wypłacania tego świadczenia.

2. Prawo do świadczenia wychowawczego przysługuje:

1) obywatelom polskim;

2) cudzoziemcom:

a) do których stosuje się przepisy o koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego,

b) jeżeli wynika to z wiążących Rzeczpospolitą Polską dwustronnych umów międzynarodowych o zabezpieczeniu społecznym,

c) przebywającym na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej na podstawie zezwolenia na pobyt czasowy udzielonego w związku z okolicznościami, o których mowa w art. 127 ustawy z dnia 12 grudnia 2013 r. o cudzoziemcach (Dz. U. poz. 1650, z późn. zm.2)), jeżeli zamieszkują z członkami rodzin na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej,

d) posiadającym kartę pobytu z adnotacją „dostęp do rynku pracy”, jeżeli zamieszkują z członkami rodzin na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, z wyłączeniem obywateli państw trzecich, którzy uzyskali zezwolenie na pracę na terytorium państwa członkowskiego na okres nieprzekraczający sześciu miesięcy, obywateli państw trzecich przyjętych w celu podjęcia studiów oraz obywateli państw trzecich, którzy mają prawo do wykonywania pracy na podstawie wizy. – czytamy na samym początku ustawy.

Pochodząca z Czeczenii Leila ma siódemkę dzieci. Mieszka i pracuje w Warszawie. Formalnie rzecz biorąc spełnia wszystkie wymogi, aby dostać pieniądze z rządowego programu – w tym kartę stałego pobytu z adnotacją „dostęp do rynku pracy”. Mimo tego, urzędnicy nie chcą jej przyznać świadczenia.

– W pierwszej odmowie napisano, że aby otrzymać świadczenie, muszę mieszkać na stałe w Polsce, mieć także na karcie pobytu napisane „dostęp do rynku pracy” i mieć adres zameldowania. Wszystko to mam – skarży się.

– Mam meldunek, wszystkie moje dzieci chodzą tutaj do szkoły. Ponadto dostaję zasiłek rodzinny. Tłumaczyłam, że gdybym nie miała dostępu do rynku pracy, nie przyznano by mi np. zasiłku rodzinnego. W tym samym urzędzie mam meldunek i przyznane socjalne mieszkanie. Ale nie patrząc na to, co mam, urzędnicy napisali w odmowie, że właśnie tego nie mam.  – dodaje.

Okazuje się, że nie tylko Leila ma taki problem.

– Odmów w programie 500 plus dla uchodźców jest kilkaset.  Dochodzi czasami do tak absurdalnych sytuacji, że w jednym mieście osoba posiadająca status uchodźcy dostaje ten zasiłek, a w drugim mieście lub w innej dzielnicy tego samego miasta nie dostaje – mówi Gagik Grigoryan z Fundacji Ocalenie.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również