UDOSTĘPNIJ

Czarnoskóry piłkarz Muhamed Keita zaatakował Polskę w zagranicznych mediach. Zawodnik wypożyczony z Lecha Poznań zapowiada, że nigdy nie wróci do naszego kraju, bo „życie w nim to gówno”. Zgodnie z umową jednak powinien już od stycznia trenować w Poznaniu. Nie wywiązuje się jednak z kontraktu i ukrył się przed władzami Lecha w Norwegii. 

Piłkarz przebywa na wypożyczeniu z Lecha Poznań do norweskiego Stabaek. Jednakże, Polska nie znajduje się już w orbicie jego zainteresowań. Przebywając w Norwegii podjął decyzją o braku możliwości powrotu zarówno do Poznania, jak i do innego polskiego miasta. W ten sposób spróbował uciec i ukryć się przed Polakami po zakończeniu wypożyczenia.

Napastnik gambijskiego pochodzenia trafił do Lecha Poznań w 2014 roku, ale nie zrobił w Polsce zbytniej kariery. Narzekał na presję i na kłopoty z aklimatyzacją. Do siatki trafił tylko trzy razy i w końcu został wypożyczony na 18 miesięcy. Norwedzy nie zdecydowali się go jednak wykupić, więc zawodnik powinien w styczniu wrócić do Poznania, gdyż jego kontrakt obowiązuje do końca czerwca. Nie uczynił tego jednak i skontaktował się z norweskimi mediami.

– Nie wrócę do Polski, wszystko tam było złe. To jest strata czasu. Warunki, otoczenie, życie, wszystko, to jest gówno – powiedział w rozmowie z „Verdens Gang”.

Lech Poznań zareagował i postawił mu ultimatum. Albo natychmiast znajduje sobie nowy klub, albo ma czym prędzej wracać do Polski.

– Oj nie, nie, nie. Nie jadę tam – kategorycznie odmawia.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również