UDOSTĘPNIJ

Niepełnosprawny, czarnoskóry mężczyzna brał udział w Marszu Niepodległości i postanowił odpowiedzieć Gazecie Wyborczej, która urządziła pewną prowokację mającą pokazać, iż demonstracja jest szalenie niebezpieczna dla czarnoskórych. Jeden z reporterów GW pomalował sobie twarz na czarno i poszedł na Marsz.

Z relacji dziennikarza Gazety Wyborczej wynikało, że atmosfera była bardzo napięta, a on czuł na sobie nieprzyjemne wzroki i słyszał wyzwiska takiej jak „w kurwę jebany czarnuch” i „Makumba”. W końcu w obawie przed narodowcami nie zrealizował w pełni swego planu. Podkreślił jednak, że Marsz Niepodległości to niebezpieczne miejsce przepełnione rasizmem. Przekonywał również, że dwóch uczestników Marszu zaczęło go szarpać.

Wyborcza przeprowadziła prowokację na Marszu Niepodległości. Prawica oburzona

– W tym roku Pańskim byłem po raz III na Marszu Niepodległości, nie spotkałem się na Nim z żadnymi rasistowskimi czy ksenofobicznymi sytuacjami. Idąc pod flagami ONR byłem bezpieczny. Ludzie na Marszu Niepodległości byli wobec mnie niezwykle przychylni – odpowiedział Wyborczej Bawer Aondo-Akaa, czarnoskóry uczestnik Marszu.

Polub fanpage jedynego bezstronnego portalu informacyjnego

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również