UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia.org

Prezes PiS w swoim przemówieniu na sobotnim kongresie PiS w Przysusze powiedział o zmianach w ordynacji wyborczej i w ogóle o zmianach w przeprowadzaniu wyborów, które jego partia chce wprowadzić w Polsce. Niestety on i broniący go później na antenie Ryszard Czarnecki popełnili sporą wpadkę.

– Ordynacja wyborcza to rzecz do zrobienia. Proponowaliśmy kiedyś różnego rodzaju uszczelnienia systemu wyborczego, różne rozwiązania, które miały radykalnie utrudnić fałszowanie wyborów. I dziwna rzecz, ta superdemokratyczna władza naszych poprzedników wszystkie nasze propozycje odrzuciła, i to dwukrotnie. Więc musimy do nich wrócić. O co chodzi? No, na przykład o przezroczysta urnę, o kamerę internetową w każdym lokalu, o nowe sposoby liczenia głosów, o przechowywanie kart, i tak dalej – powiedział Kaczyński.

O pomysł wprowadzenia przezroczystych urn wyborczych dopytywał w programie radiowym na antenie Radia ZET Ryszard Piasecki. Przypomniał politykowi, że takowe urny zostały wprowadzone już przez Sejm poprzedniej kadencji.

–   No, dobrze, ale ja powiedziałem, że będą – odparł na słowa dziennikarza Czarnecki.

Piasecki dopytał, czy w takim razie urny proponowane przez PiS będą jeszcze bardziej przezroczyste.

Ale to o czym mówi prezes domagając się przezroczystych urn i krytykując poprzedników, że ich nie wprowadzili, chociaż wprowadzili? – dopytywał prowadzący program.

Jednak przez siedem lat rządów nie wprowadzili – stwierdził Czarnecki i dodał, że zrobili to dopiero pod naciskiem opozycji. – A prezes Kaczyński powiedział, że na pewno nigdy nikomu nie damy zabrać tego nowego zwyczaju polskiej demokracji, czyli urn przezroczystych – stwierdził Czarnecki.

źródło: wp.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również