UDOSTĘPNIJ

Funkcjonujące w Polsce radary meteorologiczne zarejestrowały dziwną smugę. Bardziej od niej samej zdumiewa to, co po sobie pozostawiła – tajemnicze „chaffy”.

Smuga przemieszczała się od zachodniego Pomorza po Mazowsze. Została zarejestrowana 31 maja w godzinach popołudniowych i wieczornych. Widok z radarów meteorologicznych IMGW wykluczył możliwość opadów.

Najprawdopodobniej były to zakłócenia generowane przez system obrony pasywnej. Konkretnie – wyrzutnie z pociskami, w których wyposażeniu są „chaffy” – metalizowane dipole. Zazwyczaj wykonane są z włókna szklanego lub tworzywa sztucznego.

Przeznaczeniem „chaffów” jest ukrywanie przelotu samolotu przed radarami. Wywołują one  zakłócenia pasywne. Dzięki temu, w odróżnieniu od np. deszczu, sygnał elektromagnetyczny wysyłany przez radar, nie wraca do jego anteny.

Niestety, „chaffy” stanowią zagrożenie dla środowiska naturalnego. Zanieczyszczają wodę i mogą być trucizną dla dzikich zwierząt. Zjawisko jest szczególnie niebezpieczne, kiedy, tak jak w tym przypadku, „chaffy” zrzucane są w dużych ilościach.

Ostatni opad dotyczył bardzo dużej powierzchni – nawet kilkudziesięciu tysięcy kilometrów kwadratowych. Dojść do niego mogło w związku z międzynarodowymi ćwiczeniami na Bałtyku – Baltops 17. Nie dowiemy się jednak, co dokładnie ukryć miały „chaffy”.

Tak wyglądają wspomniane „chaffy”.

fot. pprune.org

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również