UDOSTĘPNIJ

Wygląda na to, że dobra zmiana zawitała również u córki Antoniego Macierewicza. Właśnie ujawniono, że dostała aż pół miliona złotych od rządu. Kiedy dowiecie się, na jaki cel córka szefa Ministerstwa Obrony Narodowej przeznaczy pieniądze, spadniecie z krzeseł.

Aleksandra Wesołowska to jedyna córka szefa resortu obronności. Niestety, okazuje się, że jej działania stały się kolejnym powodem do tego, by wokół ministra obrony wybuchł skandal. Wesołowska, która jest prezesem Fundacji Bank Mleka Kobiecego, otrzymała bowiem pół miliona złotych.

– Fundacja Bank Mleka Kobiecego powstała, aby promować w środowisku medycznym oraz wśród rodziców ideę dzielenia się naturalnym, przebadanym pokarmem kobiecym zgodnie z zaleceniami WHO/UNICEF. Fundacja upowszechnia wiedzę na temat wartości pokarmu kobiecego oraz stosowania terapii żywieniowej mlekiem matki w warunkach szpitalnych. Fundacja jest podmiotem wdrażającym w szpitalach w całej Polsce program „Mleko Mamy dla wcześniaka”, który ma na celu zwiększenie dostępu do mleka kobiecego dzieciom chorym – czytamy na oficjalnej stronie fundacji w zakładce „O nas”.

ZOBACZ TAKŻE: Sensacja! To KONIEC Macierewicza! Zastąpi go…

Pół miliona z budżetu państwa

Choć w poprzednich latach fundacja w raportach finansowych wpisywała zerowy przychód z budżetu państwa, to rok 2016 okazał się dla członków Banku Mleka Kobiecego czasem bardzo obfitym. W 2016 roku na jej konto wpłynęło ponad pół miliona złotych z budżetu państwa.

ZOBACZ TAKŻE: WRESZCIE JEST! Porażająca odpowiedź Macierewicza na słowa Dudy mocniejsza niż wszystko

Dziennikarze rozpoczynają śledztwo

Reporterzy Super Expressu postanowili dokładnie przyjrzeć się tej sprawie. Wysłali do fundacji zapytanie o źródło pochodzenia tych środków.

– Fundacja w roku 2016 otrzymała środki budżetowe z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju oraz z Urzędu Miasta Warszawy – odpowiedział dziennikarzom przedstawiciel fundacji.

Reporterzy SE słusznie zauważyli, że dotacja z NCBiR na projekt „Laktotech” to 185 tys. zł, a środki z ratusza to 12 tys. zł.
Zapytali więc fundację, co z pozostałymi 300 tysiącami. Niestety do tej pory fundacja nie zabrała głosu w sprawie. Wiadomo jedynie, że w tym roku fundacja córki Macierewicza podpisała umowę z Ministerstwem Zdrowia, a kwota wypłaty to 50 000 zł.

Źródło: se.pl

Na jaki temat Macierewicz napisał magisterkę? Zaskakujące! Tego nie wiedziałeś o szefie MON


Sztuczna mgła, bomba i sabotaż - popularne teorie spiskowe o Smoleńsku [ZDJĘCIA]

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również