UDOSTĘPNIJ
fot. Maxpixel

Jeden z sygnatariuszy projektu ustawy o Sądzie Najwyższym wycofał swoje poparcie dla proponowanych przez PiS zmian. Mimo to jego podpis nie został usunięty. Posłowie Nowoczesnej składają w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury.

Bartłomiej Wróblewski o tym, że wycofał swoje poparcie dla projektu poinformował za pośrednictwem Facebooka. Przyznał wówczas, że nie miał okazji zapoznać się z treścią ustawy. Poprosił o wykreślenie swojego podpisu z listy pod projektem jeszcze przed jego wniesieniem.

Prośba posła została jednak zignorowana. Projekt z jego podpisem został wniesiony do laski marszałkowskiej. Kamila Gasiuk-Pihowicz oraz Adam Szłapka z Nowoczesnej złożyli w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury.

Poseł Wróblewski wycofał swoje poparcie dla wskazanego wyżej projektu jeszcze przed jego wniesieniem. Mimo próśb i apeli (…), nie usunięto jego podpisu – uzasadniają politycy.

Grupa posłów, która złożyła projekt, poświadczyła nieprawdę o jego poparciu przez posła Wróblewskiego.

Zatajono okoliczność braku udzielenia przez niego poparcia procedowanej aktualnie w Parlamencie ustawie – tłumaczą parlamentarzyści.

Do odpowiedzialności podciągnięty może zostać również marszałek Sejmu. Marek Kuchciński zarządził projekt ustawy, w którym poświadczono nieprawdę.

źródło: Wprost

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również