UDOSTĘPNIJ
źródło: pixabay.com

Opozycja jest oburzona, a ministerstwo jedynie wzrusza ramionami. Wydany został bowiem podręcznik, w którym jeden z resortów zachęca do trucia obywateli. To nie żart, a sposób na wyrolowanie Unii Europejskiej i jej surowych restrykcji.

Choć doniesienia te brzmią kontrowersyjne, wcale nie są nieprawdziwe. Znów głośno zrobiło się wokół ministerstwa środowiska. Niedawno do mediów przedostała się informacja o kontrowersyjnym projekcie Jana Szyszki, który chce powołania Państwowej Agencji Ochrony Środowiska z niemal nieograniczonymi uprawnieniami. Teraz szok wywołał podręcznik, jaki resort środowiska wydał z myślą o polskich elektrowniach.

W publikacji, którą zamówił resort ochrony środowiska bardzo mało treści odnoszących się do ochrony, która wpisana jest w nazwę ministerstwa. Podręcznik prowadzi bowiem polskie elektrownie za rękę i dokładnie pokazuje, w jaki sposób można omijać unijne restrykcje dotyczące emisji zanieczyszczeń. Kiedy informacja o tej publikacji wyciekła, wywołała ogromne wzburzenie nie tylko wśród polityków opozycji, ale i mediów.

56 stron, które wywołały burzę

Wiadomo, że liczący 56 stron podręcznik to efekt prac trzech podmiotów. Zaangażowane w jego sporządzenie były firma Ernst & Young Business Advisory, Energoprojekt Warszawa oraz Kancelaria Dentons. Nie wiadomo dlaczego Szyszko zlecił napisanie kontrowersyjnego podręcznika.

Media wskazują jednak, że ma to być jego sprzeciw wobec ustanowionym w wakacje przez Unię Europejską restrykcjom dotyczącym emisji zanieczyszczeń. Jeszcze w lipcu minister środowiska mocno oponował przed wprowadzeniem ich w życie, oskarżając władze wspólnoty, że to jednoznaczny atak w polskie kopalnie.

Według unijnego prawa można starać się o odstępstwo od tych restrykcji, jeśli udowodni się, że nieproporcjonalność kosztów dla środowiska, jakie wynikają z działalności elektrowni. Kontrowersyjny podręcznik na 20 sposobów prezentuje, jak można wykorzystać tę lukę, by ominąć unijne zakazy, co do emisji zanieczyszczeń.

Resort masowego trucia Polaków

Wydanie podręcznika nie mogło oczywiście przejść bez echa. Niemal natychmiast pojawiły się głosy, że resort, który ma chronić środowisko, zachęca do trucia Polaków. Trudno się z tym nie zgodzić, biorąc pod uwagę, że dzięki podręcznikowi polskie elektrownie nie będą musiały martwić się o zanieczyszczenia. Warto przypomnieć, że wśród 30 najbardziej trujących placówek są aż 4 elektrownie z Polski.

źródło: wprost.pl

Te rzeczy NAJBEZPIECZNIEJ jeść!


Samobójstwo czy zatajony mord? Popularne teorie spiskowe o śmierci Andrzeja Leppera

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również